750 tysięcy Polaków nie ma telefonu
Jak wynika z raportu Centrum Badań Marketingowych "Indicator" na temat rynku telekomunikacyjnego 2 procent Polaków nie ma ani telefonu stacjonarnego ani komórkowego. "To niezły wynik" - mówi ekspert rynku medialnego Jakub Połeć. "Osiągniecie sytuacji w której 100 procent ludzi będzie miało telefony raczej nigdy nam się nie uda" - dodaje Połeć.
- Telewizja w komórce połączyła konkurentów
- Wojna o uwolnienie telefonów komórkowych
- Era rezygnuje z sim-locków
- Masz komórkę? Będziesz głupszy
- Dzwonisz z komórki? Mniej zapłacisz
- Więźniowie nie pogadają przez komórkę
- Mniej komórek za złotówkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze w 1990 roku telefon - oczywiście stacjonarny - miało zaledwie 2,5 miliona Polaków, czyli niecałe 7 procent społeczeństwa. Dziś co najmniej jeden stacjonarny lub komórkowy telefon ma 98 procent Polaków - wynika z raportu "Rynek telekomunikacyjny w Polsce w 2008 roku. Klienci indywidualni". 54 procent posiada telefon stacjonarny, a prawie 79 procent telefon komórkowy.
"Te 2 procent bez telefonów choć w liczbach bezwzględnych wydaje się być ogromna liczbą ludzi, to tak naprawdę niewiele" - mówi nam ekspert Centrum im. Adama Smitha ds. rynku telekomunikacji Jakub Połeć. "To głównie osoby starsze, czasem mieszkające w domach opieki, czasem po prostu nie chcące mieć telefonu i niewidzące żadnych powodów by się w niego zaopatrywać" - dodaje Połeć.
Według badań nadal sporym obciążeniem są opłaty za telefony. Średnio za abonament i rozmowy płacimy 130 złotych, a w telefonach komórkowych: 84 złote za telefony na abonament, 52 złote w usłudze typu mix i 53 złote w pre-paidach. Jednak eksperci uważają, że nawet obniżenie wydatków wcale nie musi zachęcić Polaków bez telefonów do zaopatrzenia się w nie. "Nawet gdyby rozdawano je za darmo, to pozostanie grupa osób, która telefonu nie będzie miała" - mówi Połeć. "To także prezesi, czy wysocy politycy, którym wystarcza telefon w pracy i komórka asystenta. Swojego własnego nie mają, bo nie jest im potrzebny" - dodaje Połeć.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!