Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Czy odmawianie różańca ocali stoczniowców?

2009-02-03 | Ostatnia aktualizacja: 20:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Stocznia Gdynia do końca maja zwolni wszystkich pracowników - w sumie 5 tysięcy osób. W firmie rozdawano biuletyn wzywający załogę, by odmawiała różaniec w intencji cudu, który uratuje zakład - pisze "Gazeta Wyborcza".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dziennikarze zapytali inicjatora akcji, Marka Lewandowskiego, skąd ten pomysł. Wyjaśnił im, że po II wojnie światowej Austria była podzielona na cztery strefy okupacyjne, jedną z nich zajmowali Sowieci. "Zdrowy rozsądek podpowiadał: stamtąd, gdzie wojska radzieckie weszły, nigdy po dobroci nie wyjdą. Ale w 1948 roku Austriacy zaczęli masowo odmawiać różaniec w intencji wycofania się okupanta. Po siedmiu latach stał się cud i Sowieci się wycofali" - mówi Lewandowski.

Zdaniem Lewandowskiego sytuacja stoczni wydaje się równie tragiczna, a jej uratowanie będzie możliwe tylko wtedy, gdy naraz stanie się kilka nieprawdopodobnych w czasach kryzysu rzeczy.Chęć odmawiania różańca stoczniowcy zgłaszali pod specjalny numer telefonu. Po co te informacje? "Chcemy wiedzieć, ile osób się zaangażuje w modlitwę. W Austrii różaniec odmawiało 10 procent obywateli. Wierzymy, że jeśli 10 procent załogi, czyli około 500 osób, włączy się do różańca, to też wygramy" - tłumaczy Lewandowski.

web
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «