Czy odmawianie różańca ocali stoczniowców?
Stocznia Gdynia do końca maja zwolni wszystkich pracowników - w sumie 5 tysięcy osób. W firmie rozdawano biuletyn wzywający załogę, by odmawiała różaniec w intencji cudu, który uratuje zakład - pisze "Gazeta Wyborcza".
- Stocznie: jest zgoda rządu i związkowców
- Rząd Kuwejtu kupi stocznię Gdynia?
- Wiara potrafi leczyć
- Petardy i płonące opony w obronie stoczni
- Polskie szpitale podzielą los stoczni?
- Prokurator bada cud, czyli opłatek we krwi
- Ostatni statek opuścił szczecińską stocznię
- Stoczniowcy rozbiją namioty pod domem Tuska
- Związkowcy: Roz... to wszystko
- Zbiorowe pozwy szczecińskich stoczniowców
- Koniec stoczni w Gdyni i Szczecinie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziennikarze zapytali inicjatora akcji, Marka Lewandowskiego, skąd ten pomysł. Wyjaśnił im, że po II wojnie światowej Austria była podzielona na cztery strefy okupacyjne, jedną z nich zajmowali Sowieci. "Zdrowy rozsądek podpowiadał: stamtąd, gdzie wojska radzieckie weszły, nigdy po dobroci nie wyjdą. Ale w 1948 roku Austriacy zaczęli masowo odmawiać różaniec w intencji wycofania się okupanta. Po siedmiu latach stał się cud i Sowieci się wycofali" - mówi Lewandowski.
Zdaniem Lewandowskiego sytuacja stoczni wydaje się równie tragiczna, a jej uratowanie będzie możliwe tylko wtedy, gdy naraz stanie się kilka nieprawdopodobnych w czasach kryzysu rzeczy.Chęć odmawiania różańca stoczniowcy zgłaszali pod specjalny numer telefonu. Po co te informacje? "Chcemy wiedzieć, ile osób się zaangażuje w modlitwę. W Austrii różaniec odmawiało 10 procent obywateli. Wierzymy, że jeśli 10 procent załogi, czyli około 500 osób, włączy się do różańca, to też wygramy" - tłumaczy Lewandowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!