Dworce PKP jak lususowe centra handlowe
Brud, smród i podejrzane towarzystwo. To trzy elementy, z którymi chyba każdemu kojarzą się polskie dworce kolejowe. PKP postanowiło to zmienić i wygania z dworców wszystkich przedsiębiorców, których działalność źle wpływa na wizerunek kolei. Na pierwszy ogień poszły automaty do gier.
- Zatańcz sobie na Dworcu Centralnym
- Maszynista prowadził po pijanemu
- PKP: Na majówkę dotrą wszyscy
- PKP łamie prawa pasażerów
- Dworce bez toalet to polska norma
- PKP chce zamknąć dworce na noc
- PKP PR obniża ceny biletów na Wielkanoc
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PKP już wysłało pisma do wszystkich dzierżawców, którzy mają w swoich lokalach takie urządzenia - dowiedział się DZIENNIK. "Muszą je usunąć, w przeciwnym razie będziemy im wypowiadać umowy dzierżawy” - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP. Hazardziści nie mają już czego szukać między innymi na dworcu w Szczecinie.
Usuwanie automatów to dopiero początek. Bo PKP marzy się wielka rewolucja. "Chcemy, żeby dworce wyglądały jak luksusowe centra handlowe" - zdradza Wrzosek. Ideał, do którego chce dążyć, to chociażby nowoczesny dworzec w Berlinie. "Dlatego będziemy rezygnować między innymi z obskurnych budek z kebabami. Punkty gastronomiczne powinny mieć miejsce, gdzie można spokojnie zjeść. Powinny zachęcać, a nie odstraszać brudem i podejrzaną klientelą" - dodaje rzecznik PKP.
Kiedy więc możemy się spodziewać radykalnej zmiany śmierdzących dworców w eksluzywne centra handlowe, gdzie - w oczekiwaniu na pociąg - będzie można miło spędzić czas? Tego już PKP niestety nie mówi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!