Zatruli się kiełbasą z włośnicą
Bóle brzucha, bolesność mięśni - z takimi objawami trafiły do szpitali ofiary zatrucia kiełbasą z dzika z okolic Złotowa (Wielkopolskie). Dzik, z którego wyprodukowano wędlinę był nosicielem włośnicy.
- Studenci idą na wojnę z supermarketem
- Atak dzika w podwarszawskich Ząbkach
- 21 osób z zatruciem pokarmowym w szpitalu
- Mięso, które świeci. Przez świńską grypę?
- Trują nas szwedzkim mięsem sprzed 26 lat
- Zatrucie w zakładach Tymbark w Olsztynku
- To już pewne. Jemy mięso z dioksynami
- Kilkadziesiąt osób zatruło się śmiertelną włośnicą
- Wiedzieli, że mięso jest zatrute, ale nie powiedzieli?
- Ponad 60 osób może być zarażonych włośnicą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwierzę przed świętami padło od kuli myśliwego. Mięso przed przerobem powinno zostać zbadane przez lekarza weterynarii. Ale nie zostało. Kiełbasę zjedli ludzie. Teraz 36 osób cierpi na poważne dolegliwości. Chorych umieszczono we wszystkich szpitalach w okolicy.
Powiatowy lekarz weterynarii w Złotowie, Marek Winiarski powiadomił prokuraturę. Śledczy ustalają, kto jest winny zbiorowemu zatruciu i dlaczego tusza dzika nie została przebadana.
Włośnica (trychinoza) to jedna z najgroźniejszych w naszej strefie klimatycznej choroba pasożytnicza. Jej objawami są wysoka gorączka, bolesność mięśni, bóle brzucha, biegunka połączone z obrzękiem twarzy. Powikłania we włośnicy prowadzą do zapalenia opon mózgowych, zaburzenia widzenia i pracy serca.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!