Ksiądz prowadził auto na podwójnym gazie
Gromkim "Szczęść Boże" powitał 52-letni ksiądz policjantów, którzy zatrzymali jego auto do kontroli drogowej w Bydgoszczy. Po badaniu alkomatem okazało się, że w wydychanym powietrzu jest duża dawka alkoholu.
- Drogówce zabrakło skali w alkomacie
- Był tak pijany, że w alkomacie zabrakło skali
- Peleton pijanych w Jadowie
- Pijany wiózł pasażerów w bagażniku
- Pijany wiózł pacjenta na dializę
- Pijany wiózł delegatów z kongresu PiS
- Samorządowcy popili i nie polecieli
- Zobacz brawurowy pościg policjantów
- Zakonnik zabił dwie osoby, posiedzi dwa lata
- Radny PiS spowodował wypadek po pijanemu
- Pijany agent CBŚ uciekł z miejsca wypadku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policyjny patrol zwrócił uwagę na kierowcę Fiata Pandy, który niepewnie próbował przejechać przez bydgoskie rondo Ossolińskich w nocy z poniedziałku na wtorek. Ich podejrzenia wzmogło niezwykle radosne zachowanie księdza połączone z problemami z utrzymaniem równowagi już po zatrzymaniu. Najpierw duchownego przebadali alkomatem. Gdy okazało się, że prawdopodobnie ksiądz wypił kilka kieliszków, policjanci zdecydowali zbadać mu krew. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu. Ksiądz noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań. "Rano zdecydowanie skruszał. Postanowił, że dobrowolnie podda się karze” - mówi jeden z bydgoskich policjantów.
Jeśli sąd przychyli się do prośby nieodpowiedzialnego duchownego, wówczas wymierzona zostanie mu kara dwuletniego zakazu prowadzenia pojazdów i grzywna w wysokości 2,5 tysiąca złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!