Trwają negocjacje z porywaczami Polaka
Talibowie, którzy jesienią zeszłego roku porwali w Pakistanie polskiego inżyniera, najprawdopodobniej przesuną ultimatum. Walczy o to polski resort spraw zagranicznych. Porywacze zagrozili w zeszłym tygodniu, że jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, Polak zginie.
- Kuchciak: Będę działał dopóki nie zobaczę
- Dziś upływa termin ultimatum talibów
- MSZ rozważa, czy zapłacić okup za Polaka
- Polski James Bond leci uwolnić zakładnika
- Graś: talibowie powinni uwolnić Polaka
- Tusk: Polski rząd nie płaci okupów!
- Jest szansa na przesunięcie ultimatum
- Dowódca talibów: Ścięliśmy głowę Polakowi
- Tajne działania rządu ws. porwanego Polaka
- Ciało geologa może być przewiezione we wtorek
- GROM nie odbije porwanego Polaka
- Polski Bond przekupi porywaczy inżyniera?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotr Stańczak, uprowadzony inżynier Geofizyki Kraków żyje, jest cały i zdrowy - zapewnił Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Podkreślił, że negocjacje z porywaczami trwają. Obie strony - zarówno pakistańska, jak i polska - zabiegają, by talibowie przesunęli termin postawionego ultimatum.
>>>MSZ rozważa, czy zapłacić okup za Polaka
Porywacze Polaka domagają się, by rząd uwolnił z więzień ich towarzyszy - terrorystów z pakistańskich ugrupowań - oraz wycofał siły bezpieczeństwa z terytoriów plemiennych. Do porwania przyznaje się organizacja Tehrik-e-Taleban, zbrojna grupa północnopakistańskich plemion, na której czele stoi miejscowy watażka Beitullah Mehsud.
"Wierzę, że wszystko skończy się dobrze. Robimy wszystko, co w naszej mocy. (...) Mamy bezpośredni kontakt z przedstawicielami służb w Pakistanie" - zapewnił dziś wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Dodał jednak, że "sytuacja jest w ogóle obiektywnie trudna".
>>>Schetyna: Pakistan mówi, że Polak przeżyje
Do Islamabadu wysłany został nazywany polskim Jamesem Bondem Zbigniew Kuchciak, który w połowie lat 90. był członkiem i zastępcą szefa Grupy Wspomagania OBWE w Czeczenii. To właśnie on doprowadził do uwolnienia pięciu Polaków więzionych w Groznym. Niewykluczone, że Kuchciak jest już na miejscu i prowadzi rozmowy z porywaczami.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!