Anglicy poszukają pracy nad Wisłą
Londyński "The Times" zachęca Brytyjczyków narzekających na brak pracy do... szukania jej za granicą, a konkretnie w Warszawie. Gazeta opublikowała poradnik, gdzie i jakie zajęcie można znaleźć na świecie.
- Brytyjczycy: Nie chcemy emigrantów!
- Zobacz, jak Anglik szukał pracy w Polsce
- Polacy uciekają z Zielonej Wyspy
- Polak będzie zarabiać mniej niż Holender
- Polacy też nie chcą emigrantów
- Konsul ostrzega przed wrogością wobec Polaków
- Słynny Ziggy Dust wrócił do kraju
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To, czego potrzebujemy w czasach recesji, to praca dla Brytyjczyków nie na Wyspach, ale za granicą" - pisze dziennikarz ekonomiczny konserwatywnego dziennika "The Times". Prawo Unii Europejskiej gwarantuje Brytyjczykom możliwość pracy w całej Europie, dlatego dziennik przygotował poradnik o tym, jak odnaleźć się za granicą.
Proponuje też, gdzie warto wyjechać i co można robić. Dziennikarze musieli przy tym dobrze zapamiętać, jak w 2005 roku po otwarciu granic dla polskich pracowników, po wejściu Polski do Unii, zachodni politycy straszyli obywateli swoich krajów "polskim hydraulikiem". "Możemy na przykład serwować wina w Hiszpanii, naprawiać rowery w Belgi. Przy rosnącej złotówce naprawiać kolanka w zlewie w Warszawie. W Niemczech natomiast 8 procent miejsc pracy w nieruchomościach jest jeszcze nieobsadzonych" - napisał "The Times".
Dla tych, którzy lubią ciepło, autorzy poradnika polecają kraje bliskowschodnie, takie jak Dubaj. Przestrzegają jednak, że nie można się tam zachowywać tak jak na Ibizie i przypominają przykład Brytyjki, która wpadła w poważne kłopoty prawne, bo uprawiała seks na plaży.
Tekst jest odpowiedzią dziennika na ostatnie wydarzenia na wyspach, kiedy to Brytyjczycy tłumnie protestowali przeciwko emigrantom zabierającym im pracę.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!