Prezydent odda 9 tysięcy złotych
Rada Warszawy uchwaliła, że prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz należy się "trzynastka" za rok 2008. Radni PiS byli przeciwni, ale gdy dyrektor gabinetu pani prezydent oświadczył, że Gronkiewicz-Waltz chce przeznaczyć pieniądze na cel społeczny, przedstawiciele PiS w końcu poparli uchwałę.
- Wydajemy miliony na podróże urzędników
- W Warszawie bezpieczniej niż w Berlinie
- Ranking prezydentów polskich miast
- Kupcy usłyszeli ultimatum od władz stolicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przy okazji dyskusji nad premią dla Hanny Gronkiewicz-Waltz pojawił się ciekawy problem prawny - prezydent Warszawy nie ma możliwości w ogóle zrezygnować z "trzynastki", musi ją przyjąć. Radny lewicy Andrzej Golimont spytał bowiem, czy skoro prezydent zrzeka się premii, to może Rada Warszawy mogłaby w ogóle nie podejmować w tej sprawie uchwały. Wtedy "trzynastka" nie zostanie przyznana, a pani prezydent nie będzie musiała się jej zrzekać.
Okazało się jednak, że przyznanie premii jest obligatoryjne, decydują o tym przepisy i gdyby rada nie przyznała tego dodatkowego wynagrodzenia, Inspekcja Pracy mogłaby ukarać radnych mandatem. Ta informacja szybko skończyła dyskusje - uchwała przeszła przez aklamację. Nie wiadomo jeszcze, na jaki cel Hanna Gronkiewicz-Waltz przeznaczy swoją "trzynastkę". Jej wysokość to 9 tysięcy złotych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!