Fałszywe stuzłotówki zalewają Lublin
Coraz więcej podrobionych stuzłotówek trafia do kas lubelskich handlowców. Tylko w styczniu przekazali oni policji aż 500 banknotów. Dla porównania - w całym ubiegłym roku śledczy przejęli ich 1,4 tys.
- Podrabiają już nawet piły łańcuchowe
- Uwaga! Zalewają nas podrabiane lekarstwa
- Zobacz, jak CBŚ rozbija gang fałszerzy
- Polski superagent rozbił europejską mafię
- Fałszywe euro z Belgradu
- Wpadł oszust ścigany 11 listami gończymi
- Każdy może fałszować złotówki
- Prezydent dał w prezencie podróbki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
– Pieniądze wydawane były głównie w ostatnich miesiącach 2008 r., czyli w okresie przedświątecznym i świątecznym. Wśród fałszywek zdarzają się prawdziwe „perełki”, z rozpoznaniem których mają problem nawet specjaliści – mówi Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Wszystkie zabezpieczone przez policję banknoty trafiają do analizy w Departamentu Emisyjno-Skarbowego NBP. Funkcjonariusze otrzymują wyniki po kilku tygodniach. Dopiero wówczas wszczynają właściwe śledztwo. – Większość zidentyfikowanych przez nas banknotów prawdopodobnie pochodzi z ośrodków fałszerskich działających poza granicami województwa lubelskiego. Część z nich już została zlikwidowana - zapewnia policjant. Nie wiadomo jednak, jak duża.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!