Bez nowego dowodu da się żyć
200 tys. Polaków wciąż nie wymieniło starych dowodów osobistych na nowe, plastikowe dokumenty. Choć konsekwencje miały być dotkliwe - za ich brak grozi nawet miesiąc więzienia, to okazuje się, że bez nowego dowodu można swobodnie żyć.
- Ukradł tożsamość, bo znał imiona rodziców
- Dowód osobisty zamiast tożsamości
- Nie będziemy płacić za dowody osobiste
- Dowody osobiste wreszcie będą za darmo
- Punkty sprzedam, kupię... ceny przystępne
- Rząd wprowadza elektroniczne dowody
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Brak nowego dowodu nie przeszkadza w załatwianiu spraw w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. - W kwestiach emerytalno-rentowych nikt nie będzie odesłany. Respektujemy stare dokumenty" - mówi rzecznik prasowy oddziału ZUS w Zabrzu Maciej Wroński. Na taryfę ulgową można liczyć w Urzędach Stanu Cywilnego, przy rejestrowaniu urodzin dziecka.
Bez dowodu można się także obejść na poczcie. Listonosz nie będzie go nawet wymagał przy dostarczaniu emerytury lub renty. "Wystarczy jakikolwiek dokument ze zdjęciem" - przyznaje Kamila Rudnik z biura prasowego Poczty Polskiej.
Drogówka ma do czynienia tylko z prawem jazdy i o dowód osobisty podczas kontroli nawet nie pyta. Co ciekawe, na dane ze stare dowodu książeczkowego nie wolno wypisać mandatu, bo od 1 kwietnia 2008 r. nie są one traktowane jako dokumenty potwierdzające tożsamość.
A co z wizytami w banku? Poradzimy sobie, nawet przy zakładaniu konta czy zaciąganiu kredytu, bo wystarczą dwa inne dokumenty ze zdjęciem np. prawo jazdy i książeczka ubezpieczeniowa. "Większość czynności można wykonywać bez wizyty w banku, więc bez dokumentów. Raty za kredyt wpłaca się we wpłatomatach, są konta internetowe" - tłumaczy Joanna Majer-Skorupa rzecznik ING w Katowicach.
Pozostaje jeszcze kwestia grzywien i kar pozbawienia wolności którymi straszono Polaków którzy nie dokonają wymiany dokumentów. "Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie prowadziło i nie prowadzi polityki karania osób, które w ustawowym terminie nie dopełniły obowiązku wymiany dokumentów" - mówi rzecznik Wioletta Paprocka.
Pałeczkę urzędnicy ministerialni oddają policji, ale funkcjonariusze tylko wzruszają ramionami.
Wymiana dowodów trwa od 2001 roku. Ostateczny termin składania wniosków wciąż przesuwano. Ostatecznie miał upłynąć 31 grudnia 2007 roku. Potem okazało się, że ze złożeniem wniosku zalega około 3 mln osób w kraju i odsunięto ten termin do końca marca 2008 roku.
cis
Dziennik Zachodni






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!