Zabójca z Wielkopolski wymknął się policji
Uzbrojony morderca właścicieli gospodarstwa agroturystycznego w Machcinie w Wielkopolsce nadal jest nieuchwytny dla ścigających go policjantów. – Zmieniliśmy taktykę. Nie organizujemy obław, tropi go jedynie grupa śledczych sprawdzająca każdy sygnał o jego kryjówce – mówi oficer wielkopolskiej policji.
- Dziecko wezwało policję do naćpanej matki
- Fałszywy policjant kontrolował biznesmenów
- Sędzia popełnił morderczy błąd
- Otoczony strzelił sobie w głowę
- Zmarł morderca dwóch osób z Wielkopolski
- Szaleniec chciał spalić swoją dziewczynę
- Ataki na Klub Polski w Kidderminster
- Sąd przyznaje: Wypuszczenie mordercy to błąd
- Telefon, który powstrzyma kata rodziny
- Kilkanaście razy sparaliżował Poznań
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tymczasem na jaw wychodzą kolejne, przerażające, szczegóły zbrodni, którą w minioną sobotę popełnił 32-letni Jan Szymaniak. Strzelał do swojej szwagierki i jej konkubenta w chwili, gdy kobieta rozmawiała przez telefon z jego byłą żoną. Kobieta słyszała w słuchawce krzyki i strzały, jest w szoku. – Pociągnął za spust z zemsty. Szwagierka świadczyła przeciwko niemu w sądzie. Potwierdziła wersję żony, że porwał, bił i gwałcił żonę – mówi oficer policji. Tymczasem do zbrodni nie powinno w ogóle dojść: wielkopolski sąd wypuścił na wolność Szymaniaka, mimo że usłyszał on wyrok trzech lat więzienia właśnie za znęcanie się nad rodziną. Miał wrócić za kratki po uprawomocnieniu się wyroku. Jednak mężczyzna zniknął i wykorzystał wolność do dokonania zbrodni. – Na wieść o jego zwolnieniu żona wraz z dzieckiem ukryła się. Nikomu nie przyszło do głowy, że zabije szwagierkę – tłumaczy nasz rozmówca. Do śledczych docierają sygnały o możliwych kryjówkach uzbrojonego mordercy. – Wszystkie informacje skrupulatnie weryfikujemy – zapewnia Andrzej Borowiak. Według anonimowej informacji, która dotarła do policji w środę wieczorem, Szymaniak ukrył się na terenie ogródków działkowych w innej wielkopolskiej miejscowości – w Śmigle. Policyjna obława jak na razie nie przyniosła jednak efektów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!