Pracownicy LOT-u chcą odwołania prezesa
Trwają rozmowy związkowców z zarządem LOT-u w sprawie zwolnień grupowych. Związek zawodowy "Solidarność" uważa, że dziura finansowa w firmie powstała przez niegospodarność prezesa i chce jego odwołania.
- Strajk zablokuje Okęcie na święta
- UEFA boi się tylko o polskie lotniska
- Okęcie: odwołane loty do Londynu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Związkowcy z "Solidarności" zarzucają prezesowi LOT-u niegospodarność i chcą jego odwołania. Przekonują, że firma wydaje miliony złotych na zewnętrzne firmy doradcze, z których usług korzysta i w zeszłym roku LOT stracił pół miliarda złotych. Związek cały czas wypomina prezesowi podpisanie dwuletniego kontraktu na paliwo w momencie, kiedy ropa była dwa razy droższa niż w tej chwili.
Zarząd linii lotniczych nie chce komentować pertraktacji ze związkami dopóki się toczą. Od września do grudnia zeszłego roku z LOT-u odeszło 200 osób, teraz pracę może stracić nawet 250.
Przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego PLL LOT Elwira Niemiec poinformowała, że oficjalne zawiadomienie o planowanych zwolnieniach grupowych pracodawca przesłał 29 stycznia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!