Pozwał londyński szpital za obelgi
"Kto w Polsce widział samochód? Przecież to trzeci świat! Do Europy wjechaliście na krowach!", "Głupi Polak" - takie obelgi słyszał codziennie w pracy jeden z polskich emigrantów zatrudniony w londyńskim szpitalu. Pozwał więc pracodawcę do sądu. Pierwsze przesłuchania już za kilka dni - pisze "Goniec".
- Zatrzymano zabójców Polaka z Wembley
- Emigranci wolą czytać po polsku
- Brytyjski nastolatek zabił Polaka
- Polacy z Wysp ofiarami oszustów
- Polak będzie zarabiać mniej niż Holender
- Polak oskarża brytyjskie Tesco o rasizm
- Konsul ostrzega przed wrogością wobec Polaków
- Przed sąd za złą atmosferę w pracy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marcin Łukomski był zatrudniony jako pracownik fizyczny w The London Bridge Hospital. Polak zdecydował się na wytoczenie szpitalowi sprawy, kiedy został zmuszony do złożenia wypowiedzenia. W polonijnym tygodniku "Goniec" opowiada, jak przez kilka miesięcy był obrażany przez swoich przełożonych. Załamał się, przed snem brał leki na uspokojenie.
"Zawsze gdy o coś prosiłem, słyszałem obelgi. "Nie wiesz tego, polski idioto? To wracaj do siebie krowy doić!" - mówi "Gońcowi".
W marcu 2008 szef ochrony próbował pobić Polaka. Udało mu się uciec. Wziął wolne, a potem zwolnił się z pracy. Teraz żąda od szpitala 23 tysięcy funtów odszkodowania.
"Chodzi mi o zasady, nie o kasę. Wiem, że wielu Polaków jest dyskryminowanych w pracy i mam nadzieję, że moja sprawa stanie się dobrym precedensem, który zachęci innych do działania" - tłumaczy Łukomski.
Pierwsze przesłuchania odbędą sie na początku lutego. Menadżerowie firmy, która zatrudniała Polaka, nie przyznają się do winy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!