Polacy nie alarmują o dziecięcej pornografii
Większość internautów uważa, że każdy kto trafi na dziecięcą pornografię powinien zgłosić ten fakt odpowiednim służbom. Jednak tylko 14 proc. polskich użytkowników sieci alarmuje policję lub organizacje społeczne, gdy natknie się na pedofilskie materiały - wynika z badania Gemius dla Fundacji Dzieci Niczyje.
- Polacy pomogli zatrzymać pedofila z Wysp
- Opublikował nagie zdjęcia dawnej miłości
- Zapewnij dziecku bezpieczeństwo w sieci
- Portale ochronią dzieci przed pedofilami
- Pedofil łowił ofiary, udając policjanta
- Policjanci zatrzymali 78 pedofilów
- Pedofil wychowuje dziecko
- Na Dzień Kobiet dostały filmy porno
- Student molestował dzieci przez internet
- Nasza klasa rajem dla pedofilów?
- Policja przyjrzy się pornografii w kioskach
- Policja zatrzymała 35 pedofilów
- Zakonnik pedofil trafi za kraty
- Pedofil z Naszej Klasy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Większość - 90 proc. - polskich internautów uważa, że pornografia dziecięca w internecie to poważny problem. Na takie materiały w sieci trafiło 17 proc. internautów. Jednak tylko 14 proc. z nich zgłosiło to odpowiedniej organizacji lub instytucji.
Jednocześnie większość badanych uważa, że policji lub organizacji chroniącej dzieci trzeba zgłosić znalezione w sieci pedofilskie materiały.
Z badania wynika, że na dziecięcą pornografię trafia w internecie prawie dwa razy wiecej mężczyzn (22 proc.) niż kobiet (12 proc.). To właśnie kobiety częściej zgłaszają odkrycie dziecięcej pornografii.
Co niepokojące, aż 12 proc. internautów zgadza się z opinią, że samo posiadanie lub rozpowszechnianie tego typu materiałów nikogo nie krzywdzi, wiec nie powinno być karane.
"W porównaniu z badaniami sprzed dwóch lat istotnie wzrósł odsetek osób, które zgłaszają przypadki natrafienia w sieci na pornografię dziecięcą do odpowiednich instytucji, takich jak policja czy dyżurnet.pl. Sytuacja ta pozostawia jednak w dalszym ciągu dużo do życzenia. Musimy pamiętać, że zgłaszanie takich treści umożliwia dotarcie do ofiar pornografii dziecięcej i udzielenie im pomocy oraz ukaranie osób uwikłanych w ten proceder" - mówi autor badań Łukasz Wojtasik, koordynator Akademii Bezpiecznego Internetu FDN.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!