Strażnikom granicznym nie wolno strajkować, ale mają prawo do prowadzenia akcji protestacyjnych, także w formie nazywanej u nas "strajkiem włoskim". Nikt też nie przewidzi, co będzie się działo na granicy, jeśli część funkcjonariuszy nie pojawi się w pracy, bo np. poinformuje o chorobie.

Zdaniem działaczy Związku Zawodowego Funkcjonariuszy SG, oszczędnościowe pomysły rządu godzą przede wszystkim w młodych strażników granicznych. Rząd chce, by funkcjonariusze, którzy wstąpili do formacji po 1999 roku mogli przechodzić na emeryturę dopiero po osiągnięciu wieku 55 lat i minimum 25 latach służby.

"Niekorzystna zmiana, którą zakłada projekt, dotyczyłaby ok. 60 proc. naszych funkcjonariuszy. A oni przyszli do pracy na zasadach, które teraz mają zostać zmienione na niekorzyść" - mówi przewodniczący ZZFSG z Komendy Głównej ppłk Jacek Zakrzewski. Związkowcy uważają, że zmiany mogą skłonić młodych funkcjonariuszy do odejścia ze służby.