Kryzysowa współpraca firm z Irlandii i Polski
Kryzys na Wyspach daje się we znaki lokalnym firmom - w wielu z nich stanęła produkcja, nie ma zamówień, a słupki sprzedaży maleją z dnia na dzień. To dlatego irlandzki klub biznesu chce zacząć współpracę z przedsiębiorstwami z Polski.
- Polacy uciekają z Zielonej Wyspy
- Polskie czwartki na irlandzkim komisariacie
- Polacy uciekają z Wysp. Do Australii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przedsiębiorcy z klubów biznesu z irlandzkiego Limerick oraz Stargardu wymyślili wspólną inicjatywę antykryzysową. "Możemy łączyć mniejsze i większe firmy o tym samym profilu, żeby wzmocnić produkcję i sprzedaż w różnych sektorach gospodarki" - zapowiedział Pat O'Sullivan z Polsko-Irlandzkiego Stowarzyszenia Kulturalnego i Biznesowego.
Do Limerick przyjechał Edward Sobiecki, prezes Starogardzkiego Klubu Biznesu, by przypieczętować nową inicjatywę i spotkać się z lokalnym biznesem. Do Klubu Biznesu z Polski należy ponad 100 firm, m.in. zatrudniająca 2 tys. osób Polfarma. Polscy biznesmeni szacują, że w Limerick może działać ponad 50 małych i średnich przedsiębiorstw prowadzonych przez Polaków.
"To świetna płaszczyzna współpracy dla firm irlandzkich i polskich. Powinniśmy połączyć siły w pokonywaniu recesji" - zachęcał Pat O'Sullivan.
Edward Sobiecki, którego syn wraca właśnie do Polski po dwóch latach spędzonych w Limerick, zachęcił polskich przedsiębiorców z regionu do zgłaszania się do Polsko-Irlandzkiego Stowarzyszenia Kulturalnego i Biznesowego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!