Powstaje urządzenie wykrywające Alzheimera
Nad pierwszym na świecie przenośnym urządzeniem do wykrywania choroby Alzheimera pracują wspólnie naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i badacze z California Institute of Technology.
- Jesteś chory? Uważaj na porady w sieci
- Depresję wyleczą elektrowstrząsami
- Rak w Polsce groźniejszy niż na zachodzie
- Mity i fakty o zarażeniu wirusem HPV
- CBA wypytywało chorych na Alzheimera o łapówki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Polsce na chorobę Alzheimera cierpi 200 tysięcy osób. W USA - 5 milionów. Choroba jest wciąż nieuleczalna. Lekarze potrafią jedynie złagodzić jej objawy i spowolnić rozwój.
W kilkunastoosobowym zespole badawczym pracującym nad nowym urządzeniem jest profesor Tomasz Trojanowski, uznany neurochirurg z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, kierownik Katedry i Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej UM w Lublinie oraz przewodniczący Komitetu Nauk Neurologicznych PAN.
Urządzenie, podobnie jak glukometr mierzy poziom cukru we krwi, będzie w stanie określić odmianę choroby Alzheimera i stopień jej zaawansowania. Wskaże również, czy pacjentowi zostały trafnie przypisane dane lekarstwa.
Zastosowana przez naukowców metoda polega na wykorzystaniu znaczników biomedycznych. Są to substancje występujące tylko w określonym typie choroby. Typ znaczników choroby Alzheimera nie został jeszcze odkryty. Chcą tego dokonać polscy i amerykańscy naukowcy. Urządzenie, nad którym pracują badacze, miałoby dokonywać analizy na podstawie próbki pobranej z naskórka pacjenta. Teraz chorobę wykrywa się na podstawie badania z użyciem metody rezonansu magnetycznego lub analizy próbki pobranej z mózgu pacjenta, oczywiście także w oparciu o objawy pacjenta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!