Taki pomysł związany z 440. rocznicą unii lubelskiej ma lubelski ratusz. Poinformowała o tym wczoraj Joanna Szeląg z Kancelarii Prezydenta Lublina. "To pomysł godny rozważenia. Doniosłość tego dokumentu i wydarzenia, które upamiętnia na pewno plasuje go w gronie kandydatów do wpisania na tę listę" - mówi dyrektor naczelny Archiwów Państwowych w Warszawie i jednocześnie przewodniczący Polskiego Komitetu Krajowego "Pamięć świata” dr Sławomir Radoń.

"Unia lubelska była wydarzeniem, które w olbrzymim stopniu wpłynęło na sytuację polityczną i społeczną, miało olbrzymi oddźwięk w ówczesnej Europie. Chcemy też przypomnieć jej prekursorski charakter wobec Unii Europejskiej" - podkreślała Szeląg.

Na razie na liście znajduje się tylko siedem polskich dokumentów. Są to: autograf dzieła Mikołaja Kopernika "De revolutionibus orbium coelestiu", akt konfederacji generalnej warszawskiej z 1573 roku, rękopisy Fryderyka Chopina, podziemne archiwum getta warszawskiego (tzw. Archiwum Ringelbluma), tablice 21 postulatów gdańskich z Sierpnia 1980, kodeks supraski oraz Archiwum Komisji Edukacji Narodowej.

"W tym roku chcemy, aby do tej grupy zostało dołączone Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu, czyli zbiory <Kultury>. To nasz priorytet na 2009 rok" - zapowiedział Radoń. I dodał: "Akt unii lubelskiej będzie musiał poczekać w kolejce. Na pewno nie zajmiemy się tą sprawą w ciągu najbliższych miesięcy, ani do końca tego roku".

Oryginał Unii Lubelskiej znajduje się w zasobach Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie. Program UNESCO "Pamięć świata” (Memory of the World) został uruchomiony w roku 1992. Od tego czasu na listę światowego dziedzictwa archiwistycznego zostało wpisanych 158 dokumentów. Znajdują się na niej m.in. francuska deklaracja praw człowieka i obywatela z 1789 roku czy rękopis Symfonii IX Op. 125 d-moll Beethovena.