Napadli na nieoznakowany radiowóz
Dwóch mężczyzn napadających z bronią na kierowców zatrzymali policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego. Mężczyźni wpadli, gdy próbowali obrabować kierowcę auta, które okazało się być nieoznakowanym radiowozem.
- Napad na lombard, właściciel nie żyje
- Policjant postrzelił podejrzanego o napady
- Popłakali się, bo kajdanki były za zimne
- Pijana kobieta napadła na sklep
- Napad na bank w Warszawie
- Kelnerka zatrzymana za napad na restaurację
- Szaleniec poparzył dziecko kwasem
- Strzałem sterroryzował pracowników banku
- Pijacy zamieszkają jak powodzianie
- Murzyn-katolik okradał polskie sklepy
- Napad na bank w Nowej Hucie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O bandytach napadających na kierowców poinformował policjantów 51-letni mężczyzna, który padł ofiarą napadu z bronią w ręku w miejscowości Wąwał W okolicach Tomaszowa Mazowieckiego. Dwóch młodych mężczyzn zatrzymało go i terroryzując pistoletem próbowało zabrać pieniądze. Na szczęście kierowca zdołał uciec i powiadomić funkcjonariuszy.
Na miejsce napadu od razu wysłano dwa patrole. Jedno z aut było nieoznakowane i to właśnie do policjantów, którzy nim przyjechali, podeszło dwóch podejrzanych mężczyzn. Gdy tylko bandyci zorientowali się, że właśnie próbowali napaść na policjantów, starali pozbyć się broni. Jeden z przestępców wyrzucił pistolet pod radiowóz.
Policjanci zatrzymali bandytów. Obaj byli pijani - mieli ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Broń, którą terroryzowali kierowców, okazała się sportowym pistoletem. Jeden z mężczyzn miał przy sobie kilka sztuk amunicji. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi im do 12 lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!