Młody mężczyzna zamarzł w drodze na szczyt
Ciało 23-letniego turysty znaleźli w Bieszczadach ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego z Sanoka. Młody mężczyzna zamarzł w drodze na masyw Otrytu.
- O mało nie zamarzł, bo przed policją ukrył się w rzece
- Dziewczyna zmarła z wyziębienia
- Kolejne ofiary śmiertelnego mrozu
- Siarczysty mróz paraliżuje Polskę
- Czech zamarzł w polskich Karkonoszach
- Lawina porwała turystę w Tatrach
- Turyści zapłacą za swoją głupotę
- Polak zamarzł przed włoskim kościołem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny dotarło do ratowników w poniedziałek ok. godziny 20. Zaalarmował nas mieszkaniec schroniska "Chata Socjologa", które mieści się na Otrycie" - mówi dyżurny ratownik GOPR Krzysztof Szczurek.
23-latek wyszedł rano do pobliskiej miejscowości Dwernik po zakupy. Ratownicy sprawdzili wszystkie możliwe drogi wejścia na szczyt. Około godziny 23 w głębokim śniegu znaleźli mężczyznę. Wezwany na miejsce lekarz potwierdził, że mężczyzna nie żyje. Przyczyny jego śmierci nie są jeszcze znane.
Warunki w Bieszczadach po ostatnich opadach śniegu są bardzo trudne. Miejscami warstwa zalegającego śniegu przekracza metr, a nocami temperatura spada do minus 11 stopni Celsjusza.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!