Dziś Andrzej Nabzdyk przebył pierwszy taki zabieg, przed nim co najmniej dziewięć kolejnych. Nabzdyk jest przewożony do komory hiperbarycznej w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Lekarz nadal utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Opiekujący się nim specjaliści zdecydowali utrzymywać go w takim stanie do końca tygodnia.

Andrzej Nabzdyk leciał śmigłowcem ratowniczym, który miał udzielić pomocy ofiarom karambolu na Dolnym Śląsku. Helikopter się rozbił. Dwie osoby - pilot i sanitariusz - nie przeżyły katastrofy. Cudem uratowany Nabzdyk przeszedł skomplikowaną operację nóg. Lekarze ze szpitala wojskowego we Wrocławiu wykluczyli urazy głowy i klatki piersiowej. Stan lekarza nadal jest ciężki, ale stabilny.