Polski boss światowej mafii poddał się
Uważany za króla światowej przestępczości Ryszard Kozina vel Fanchini poszedł na ugodę z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Za kratkami spędzi najbliższe dziesięć lat. "Ten Polak łączył wszystkie światowe mafie: włoskie, rosyjskie i japońskie triady" - uważają śledczy.
- CBŚ ma listę 100 gangsterów do nękania
- Policjanci przeżyli akcję jak w filmie
- ABW przejęła ponad tonę kokainy
- Groźny gangster uciekł policji. Dostał cynk?
- Koniec międzynarodowej kariery Ryszarda Koziny
- Legenda polskiej mafii za kratkami
- Polscy gangsterzy uczyli się od mafii
- Generała Papałę zabił "Gruby"?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kozina wpadł w ręce brytyjskiej policji w swojej luksusowej willi w Londynie w połowie 2007 roku. ”Anglicy zatrzymali naszego rodaka na prośbę amerykańskich służb, które zarzucały mu przemyt setek kilogramów narkotyków do Stanów. Mieliśmy swój udział w tym śledztwie” - tłumaczy oficer Centralnego Biura Śledczego.
Już po kilku tygodniach Kozina znalazł się w więzieniu w Stanach. Teraz okazuje się, że zdecydował się na współpracę z tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. Przyznał się do gigantycznego przemytu narkotyków i dzięki temu uniknął dożywotniego więzienia. Za kratkami spędzi najbliższe dziesięć lat. "Nie miał innego wyjścia, był otoczony dowodami. Ale to nie koniec jego kłopotów” - mówi nasz rozmówca z "polskiego FBI”.
Przez całe lata Kozina był nieuchwytny dla wymiaru sprawiedliwości. Swoje interesy prowadził globalnie. Według informacji służb specjalnych był akceptowany niemal przez wszystkie organizacje przestępcze na świecie: japońskie triady, rosyjskie mafie i włoską cosa nostrę. Często pośredniczył w rozwiązywaniu konfliktów między nimi. Jednocześnie prowadził globalny handel narkotykami. Na jego urodziny przyjeżdżali wszyscy szefowie organizacji przestępczych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!