Skazany, bo złamał przepisy, goniąc piratów
Policjant, który złamał przepisy, goniąc piratów drogowych, stanął przed sądem. Miał zapłacić 800 zł grzywny, lecz sąd odstąpił od wymierzenia kary. Jednak jednocześnie uznał go za winnego, bo... jechał nieprzepisowo.
- Polak w Irlandii nazywa się "Prawo Jazdy"
- Drogówka ma już dość polskich kierowców
- Już nie uciekniesz przed fotoradarem
- Policjant drogówki musi zapłacić mandat
- Potężne BMW w służbie policji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sierżant miał w sumie siedem zarzutów. W przypadku trzech zarzutów przekroczenia prędkości o 35, 38 i 71 km/h został uniewinniony, w pozostałych czterech, m.in. jazda po chodniku, jazda po pasie dla autobusów, przekroczenie linii ciągłej, sąd uznał go za winnego, jednak odstąpił od wymierzenia kary" - powiedział DZIENNIKOWI Włodzimierz Hilla, rzecznik Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.
Sierżant Tomasz Lubiński goniąc piratów drogowych, złamał przepisy ruchu drogowego. 7 września ubiegłego roku prowadził nieoznakowaną i wyposażoną w wideorejestrator skodę. Zgodnie z zapisem kamery w pościgu za kilkoma autami przekroczył dozwoloną prędkość, jechał chodnikiem i pasem dla autobusów. Za brawurową jazdę został ukarany przez przełożonego mandatem.
"To brzmi jak żart, ale u nas w 2007 roku były dwa takie przypadki. Koledzy zapłacili 400-złotowe grzywny, byle nie zadzierać z naczelnikiem. Ja nie dałem się zastraszyć, bo nie poczuwam się do winy" - mówi Lubiński.
Policjant nie przyjął mandatu, więc sprawa trafiła do sądu. Postawiono mu siedem zarzutów. Sąd uznał je za zasadne i ukarał go grzywną w wysokości 800 zł. Tomasz Lubiński odwołał się od tego wyroku do Sądu Okręgowego. Oskarżyciel wniósł o utrzymanie wyroku sądu pierwszej instancji. Jednak sędzia wziął stronę policjanta, choć jednocześnie stwierdził jego winę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!