Stefana Półrula aresztowano w 1951 roku. Starszy kancelista w Sądzie Marynarki Wojennej, kiedy zorientował się, że uczestniczy w zbrodniczym systemie, wstąpił do Polskiej Organizacji Podziemnej "Wolność". Za to okrzyknięto go wrogiem Polski Ludowej, a do rodziny Półrulów przylgnęła obelga "bandycka rodzina", rzucona przez propagandę.

Zginął, stracony we Wrocławiu sowiecką metodą: strzałem w potylicę. Jego rodzina żyła w przekonaniu, że skazano go za przestępstwa kryminalne. Nie wiedziała też, gdzie go pochowano.

55 lat później wrocławski IPN odnalazł ślad na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Skąd marynarz na wrocławskim cmentarzu? Nie pasował do żadnej historii. W połowie 2008 roku doszło do ekshumacji i powtórnego pochówku w rodzinnej miejscowości Półrula.

Losy marynarza postanowiła odtworzyć Jolanta Krysowata, reportażystka Radia Wrocław, laureatka wielu nagród za dokumenty radiowe i telewizyjne i prezenterka popularnego programu telewizyjnego "Nasze dzieci" emitowanego w telewizji Polsat.

"Nigdy nie wrócisz do domu" TVP pokaże 9 marca po północy