Niepalący mieszkańcy Warszawy mogą się cieszyć - już za dwa tygodnie palenie papierosów na przystankach i placach zabaw będzie zabronione. Podczas dzisiejszej sesji radni poprawili uchwałę o zakazie palenia. Dokument jeszcze zostanie sprawdzony przez biuro prawne, które wcześniej zauważyło, że poprzednia uchwała opierała się o niewłaściwe przepisy (zamiast o ustawę o ochronie zdrowia radni powołali się na ustawę o samorządzie terytorialnym).

>>>Przeczytaj, jakie błędy popełnili radni, wprowadzając zakaz palenia

Zakaz palenia na przystankach wszedł w życie we wrześniu ub.r. Na przystankowych wiatach pojawiły się naklejki "Strefa wolna od dymu". Według radnych zakaz palenia nie uderza w palaczy - ma chronić niepalących, którzy stanowią 70 proc. społeczeństwa. Za złamanie zakazu grozi grzywna w wysokości do 500 zł.

>>>Zobacz, czym grozi palenie tytoniu

"Tym razem wady udało się usunąć" - mówi pomysłodawca zakazu Zbigniew Cierpisz. "Jest porozumienie ponad podziałami dla dobra osób, które nie palą" - zaznacza.

Do czasu wejścia w życie nowych przepisów funkcjonariusze straży miejskiej nie będą karać mandatami osób, którym zdarzy się zapalić pod wiatą. Nie wiadomo jednak, co władze miasta zrobią z ponad setką nałożonych już mandatów.