Zientarski wciąż nie odzyskał pamięci
Minął rok od tragicznego wypadku, w którym zginął dziennikarz "Super Expressu" Jarosław Zabiega, a dziennikarz motoryzacyjny Maciej Zientarski został ciężko ranny. Zientarski prowadził ferrari, które uderzyło w filar wiaduktu. Według lekarzy stan zdrowia dziennikarza wciąż nie pozwala na postawienie mu zarzutów.
- Zientarski miał tylko sfotografować ferrari
- Wypadek ujdzie Zientarskiemu na sucho
- Zientarski wezwany na kolejne badania
- Maciej Zientarski był trzeźwy
- Zientarski nie pamięta wypadku
- Rodzina walczy o opiekę nad Zientarskim
- Zientarski zbadany. Odpowie za wypadek?
- Zientarski pod sąd? Psychiatrzy są bezradni
- To Zientarski kierował ferrari
- Samochód owinął się wokół drzewa
- Zientarski sam jest sobie winien
- Zientarski wybudził się ze śpiączki
- Świadkowie o ferrari: Huk i kula ognia
- Zientarski: Maciek nie miał prawa przeżyć
- Zientarski uczy się żyć na nowo
- Maciej Zientarski siada za kierownicę
- Maciej Zientarski już wyzdrowiał?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Macieja Zientarskiego wkrótce czeka kolejna tura badań przez biegłych sądowych. Jeśli uznają oni, że wrócił do zdrowia, prokurator przedstawi mu zarzut spowodowania wypadku, w którym zginął człowiek. Już od lipca ubiegłego roku w prokuraturze czeka na Zientarskiego decyzja o postawieniu zarzutów. Według śledczych to on prowadził samochód. Dziennikarzowi grozi do ośmiu lat więzienia.
W marcu Zientarskiego ma badać kolejny biegły, prawdopodobnie będzie to neuropsychiatra.
>>>Zobacz, jak dziennikarz wraca do zdrowia
Zientarski cudem przeżył, ale został bardzo ciężko ranny. W tej chwili śledztwo jest zawieszone właśnie z powodu jego stanu zdrowia. Według biegłych psychiatrów i neurologów, którzy badali go we wrześniu zeszłego roku, dziennikarz po urazach głowy stracił pamięć i przesłuchanie było wtedy wykluczone. Zastrzegli jednak, że badania po trzech miesiącach trzeba powtórzyć.
Jeżeli okaże się, że Zientarski jest na tyle zdrowy, by zeznawać - może się przyznać, może też odmówić wyjaśnień lub złożyć własne wnioski dowodowe, np. kontrekspertyzę dotyczącą przebiegu wypadku.
Sprawa wypadku ferrari zbulwersowala czytelników DZIENNIKA. Wielu z nich domaga się, by Zientarski stanął przed sądem. "Przecież młodego można już obejrzeć w TV, jak z tatusiem omawiają jak zwykle różne auta i nie widać, żeby stracił pamięć, jedynie porusza się trochę na zwolnionych obrotach. Kasę może robić, ale wg lekarzy jest niezdolny do zeznań?" - pisze internauta ryner.
Czytelnik DZIENNIKA używający pseudonimu Wiesio pisze: "Zabił człowieka i chociaż mu współczuję, prokurator powinien doprowadzić do skazania. Wina i kara, inaczej cofniemy się w rozwoju". "Kolejna <pomroczność jasna>. To bylo jasne od poczatku!" - dodaje jano.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!