Film „The Age of Stupid” po raz pierwszy pokazany zostanie londyńskiej publiczności 15 marca. Główny bohater, pracownik archiwum, w 2050 roku przegląda dawne dokumenty i rozlicza ludzkość z tego, co mogła zrobić, by powstrzymać globalne ocieplenie. W jego rolę wcielił się Pete Postlethwaite, który już zapowiedział, że na Leicester Square przyjedzie napędzanym energią słoneczną samochodem. Inne zaproszone gwiazdy nie chcą być gorsze, obiecują, że ich limuzyny już jeżdżą na prąd lub przynajmniej na paliwo o niskiej emisji CO2. Część aktorów przybędzie na rowerach. Chcąc uniknąć oskarżeń o hipokryzję, organizatorzy radzą gościom przybywającym zza Atlantyku, by... unikali podróży samolotem.

To jeszcze nie wszystko. Projektor, na którym wyświetlany będzie film, działa na ładowane słońcem baterie. Z kolei namiot, w którym odbędzie się impreza, oświetlany będzie za pomocą gazu z miejskich wysypisk śmieci i ogrzewany ekologicznym paliwem, pozyskiwanym z przetworzonych darmowych gazet.

Na sam koniec imprezy niezależna instytucja dokona bilansu dwutlenku węgla, wyemitowanego przy organizacji uroczystości. Organizatorzy liczą na wyraźny efekt ekologiczny wydarzenia, które chcą porównać z energochłonnymi premierami filmów Hollywood.

Ekologiczna konwencja nie zaszkodzi jednak towarzyszącej obchodom pompie: premiera „The Age of Stupid” ma zostać wpisana do Księgi rekordów Guinnessa. Oprócz słynnego londyńskiego Odeonu film wyświetlą 64 kina w całym kraju.