Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ratownicy TOPR mieli w ferie mnóstwo pracy

2009-03-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jedna osoba zginęła przysypana lawiną, dwie podczas jazdy na nartach - to tragiczny bilans ferii w górach. Ratownicy Tatrzańskiego Pogotowia Ratunkowego nie narzekali na brak zajęcia: zorganizowali dziesięć akcji, 14 wypraw ratunkowych i 886 interwencji na stokach.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według Krzysztofa Starnawskiego z TOPR tegoroczne akcje ratunkowe były szczególnie trudne z powodu wyjątkowo śnieżnej zimy - np. na Kasprowym Wierchu pokrywa śnieżna sięga 240 cm.

Najtragiczniejse były trzy wypadki. Pod lawiną na szlaku na Liliowe zginął turysta z Warszawy. W wyniku upadku na stoku w Czarnej Górze zmarł chłopiec, a zawał serca był prawdopodobnie przyczyną zgonu mężczyzny w czasie jazdy na nartach na Kasprowym Wierchu.

Nie mniej pracy mieli ratownicy patrolującego wszystkie góry w Polsce Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy od początku sezonu interweniowali ponad 1000 razy. Rekord padł w ubiegłą niedzielę, kiedy w ciągu jednego dnia ruszali do akcji aż 52 razy.

W Tatrach cały czas utrzymują się trudne warunki dla turystów. Obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

ib
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «