Studenci maszerowali w obronie dzieci
Ponad 1,5 tysiąca osób przeszło w "Marszu dla Życia" w Poznaniu. Manifestację zorganizowali studenci z Duszpasterstwa Akademickiego Dominikanów w Poznaniu, aby uwrażliwić społeczeństwo na "niepowtarzalność życia poczętego".
- Zabił nienarodzone dziecko i powiesił się
- Powstanie 20 nowych okien życia
- Warszawa szykuje się na związkowy najazd
- Dożywocie dla mordercy ciężarnej kobiety
- Dożywocie za zabicie kobiety i nienarodzonego dziecka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pochód ruszył spod słynnych Poznańskich Krzyży upamiętniających ofiary Czerwca '56. W czasie marszu panowało milczenie, które w intencji organizatorów symbolizować miało "niemy krzyk dziecka nienarodzonego". Nie było również transparentów, oprócz niesionego na czele pochodu napisu "Marsz dla Życia" oraz zdjęcia dziecka.
"Prawo do życia jest coraz częściej kontestowane, występuje coraz powszechniejsza akceptacja jego obchodzenia i łamania. I bez zdecydowanych, odważnych działań prawo to może
stać się pustym zapisem" - mówił podczas manifestacji Paweł Wosicki, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. "Musimy pokazać, że są ludzie gotowi walczyć o nie.
Dla każdego człowieka" - dodał.
Marsz w asyście policji i straży miejskiej przemierzył planowaną trasę bez utrudnień. Organizatorzy byli zadowoleni z osiągniętej frekwencji. Podkreślali, że to pierwsza taka manifestacja,
ale jeśli spotka się ze społecznym odzewem, na pewno nie będzie ostatnia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!