Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Posłowie nie mają pojęcia o zwierzętach

2009-03-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nieodpowiedzialne i niemerytoryczne były wypowiedzi posła PiS Marka Suskiego na temat kastracji zwierząt - twierdzą obrońcy zwierząt. Suski jest przeciwko przepisom, które mają zachęcać do kastracji w celu powstrzymania plagi bezdomności wśród zwierząt.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kastracja zwierząt podzieliła posłów już na pierwszym posiedzeniu parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt. Joanna Mucha z PO przekonywała, że potrzebne są przepisy wprowadzające obowiązek kastracji psów i kotów. Kto tego nie zrobi, musiałby płacić wyższy podatek od zwierzęcia hodowlanego. Ta metoda walki z plagą bezdomnych zwierząt jest skutecznie od lat stosowana w krajach Europy Zachodniej, pisaliśmy też o niej w ubiegłym tygodniu w DZIENNIKU.

Pomysł nie spodobał się pozostałym posłom z zespołu. Marek Suski stwierdził, że kastracja to okaleczenie zwierząt, przez które psy tracą osobowość. Niespodziewanie poparli go Joanna Senyszyn z SLD i Eugeniusz Kłopotek z PSL. „Kastrowane zwierzęta tyją i stają się ociężałe. Podwiązywanie jajowodów u suczek byłoby lepsze, i to tylko w schroniskach, bo tam zwierzęta narażone są na wzmożony popęd seksualny" - tłumaczyła posłanka Senyszyn.

Przeciwko takim stwierdzeniom zaprotestowała ostro w liście otwartym Koalicja na rzecz Zwierząt. Ekolodzy nie zostawiają na posłach suchej nitki i nazywają ich wypowiedzi niemerytorycznymi i nieodpowiedzialnymi. „Przerażające jest, że tak nieodpowiedzialne i będące w sprzeczności z faktami opinie wygłasza parlamentarzysta, którego zadaniem powinno być dbanie o miejsce Polski w Europie” - napisali o wypowiedzi posła Suskiego.

Według szacunków w Polsce może żyć nawet milion bezdomnych psów i kotów. Organizacje zrzeszone w Koalicji na rzecz Zwierząt walczą o poprawę ich losu, a jednocześnie o ograniczenie rozrodu. „Szkoda, że Państwo Posłowie nie dostrzegają zza ław poselskich mizerii w polskich schroniskach, tragicznych warunków, w jakich żyją zwierzęta, chorób i głodu” - napisali do posłów.

JCH
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «