Tłumy pożegnały Franciszka Starowieyskiego
Rodzina, przyjaciele i wielbiciele talentu Franciszka Starowieyskiego pożegnali mistrza. Wielki grafik i plakacista spoczął na cmentarzu w Laskach. Artysta został pośmiertnie odznaczony przyznawanym przez prezydenta Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
- "Starowieyski o rysowaniu wiedział wszystko"
- Odszedł Franciszek Starowieyski
- Snob, który nie znosił buraczków
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się mszą żałobną w kościele św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Mszę celebrował brat artysty - ksiądz Marek Starowieyski. "Franku, będzie Ciebie bardzo brakowało. Nie tylko nam, rodzinie, ale także środowisku artystycznemu, kolekcjonerom Twych dzieł, tym, którzy kochali Twoją sztukę" - powiedział ksiądz Starowieyski.
Po zakończeniu mszy kondukt przejechał do Lasek, na leśny cmentarz sąsiadujący ze słynnym zakładem dla ociemniałych. Franciszek Starowieyski spoczął obok tak zasłużonych dla polskiej kultury osób, jak poeci Jan Lechoń i Antoni Słonimski, ks. Jan Zieja, pisarz Marian Brandys, aktorka Halina Mikołajska czy wieloletni wicemarszałek Sejmu Aleksander Małachowski.
Starowieyski - grafik, malarz i scenograf, jeden z najwybitniejszych i najbardziej oryginalnych przedstawicieli polskiej szkoły plakatu - zmarł w ubiegłym tygodniu na serce. Miał 79 lat.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!