Modna Polka cerowała rajstopy
Spódnice z farbowanej pieluchy, naszyjniki z makaronu, rajstopy wskrzeszane w punkcie repasacji – to powszechnie znane sposoby na ”modny” wygląd w czasach PRL. Nasi czytelnicy opowiadają, jak radzili sobie z kryzysowymi brakami w zaopatrzeniu.
- Rarytasy rodem z PRL
- Jak sobie radziłeś w czasach PRL?
- Premier rozmawiał o gumofilcach
- Naga modelka na wybiegu, czyli moda kryzysowa
- Sposoby na deficyt w szafach
- Obywatelu! Poznaj dzieje Polski Ludowej!
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przede wszystkim większość kobiet w czasach PRL do perfekcji opanowała umiejętność szycia.
”Wtedy był szał na ”Burdę”, niemieckie czasopismo z wykrojami. Jeśli już komuś udało się zdobyć taki skarb, wykrojami dzielił się z całą ulicą” -
wspomina pani Iwona z Gdyni. Problemem było jednak zdobycie materiału. ”Pracowałam jako ekspedientka w sklepie sportowym, więc jeśli ja załatwiłam komuś namiot spod lady, to on
odwdzięczał mi się np. kawałkiem flaneli” - mówi pani Mirosława ze Szczecina.
W PRL na wagę złota były cienkie rajstopy. ”Pochodzę z małej miejscowości, gdzie nie było żadnego punktu repasacji pończoch. Moja mama wymyśliła więc inny sposób: cerowała dziury... włosami. Były cieńsze niż nici, więc szew był niemal niewidoczny” - zdradza Katarzyna.
Andrzej z Warszawy pamięta z kolei, że własnoręcznie wykonał dla mamy... korale z makaronu.
”Usłyszałem gdzieś, jak dwie kobiety rozmawiają o takich koralach. Niestety nie miałem pojęcia, że trzeba robić z surowego makaronu. Moja mama, aby nie robić mi przykrości, przez
całe popołudnie dzielnie nosiła nawleczony na nitkę ugotowany makaron” - śmieje się dorosły dziś mężczyzna.
Pani Iwona do dziś wspomina natomiast, jak z przyjaciółkami cierpliwie nawlekała na nitki pestki ogórka i słonecznika. ”Potem wystarczyło je zafarbować, polakierować i modny naszyjnik był gotowe” - mówi.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!