Ksiądz z Podlasia został zasztyletowany
54-letni duchowny Tadeusz Krakówko ze wsi Miłkowice-Maćki zginął od rany kłutej klatki piersiowej. Ciało księdza znaleźli zaniepokojeni parafianie, którzy wyważyli drzwi jego mieszkania, gdy ten nie pojawił się na mszy.
- Ks. Zaleski: Ten list to wyrok śmierci na mnie
- Nastoletni ministrant zamordował księdza
- Poderżnął ojcu gardło podczas snu
- Ktoś zastrasza rodzinę Popiełuszki
- Mordercy słynnego księdza skazani
- Proboszcz zamordowany na plebanii
- Szaleniec chciał spalić swoją dziewczynę
- Zabił niechcący, gdy otwierał piwo
- Policjanci zatrzymali zabójcę 17-latki
- Księdza z Podlasia zamordował ministrant?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy ksiądz Krakówko nie pojawił się na porannym nabożeństwie, zaniepokojeni parafianie ze wsi Miłkowice-Maćki poszli na plebanię. Ksiądz chorował na cukrzycę, więc martwili się, że zasłabł. Gdy nie otwierał drzwi, jeden z wiernych zajrzał przez okno i zobaczył ciało duchownego. Ksiądz leżał na plecach, usta miał zaklejone taśmą. Ksiądz miał ranę w okolicy żeber po prawej stronie.
>>>25 lat za zabójstwo księdza
Zdaniem policjantów doszło do zabójstwa - ksiądz ma ślad pchnięcia nożem lub podobnym narzędziem. Na razie nie wiadomo, jakie były motywy działania mordercy, ale śledczy nie wykluczają zwykłego rabunku. Morderca wychodząc z plebanii zamknął za sobą drzwi na klucz.
"To dramat, szok" - mówią parafianie w Polskim Radiu Białystok. Ich zdaniem ksiądz nie posiadał wielkiego majątku. "Nie był materialistą, nie miał samochodu, interesował go duchowy wymiar Kościoła" - przekonują.
Specjalny komunikat o śmierci kapłana wydała drohiczyńska Kuria Diecezjalna. "Na progu Wielkiego Postu kapłan, który ma wzywać do nawrócenia, zostaje zamordowany. Polecajmy jego duszę w modlitwach i módlmy się za morderców, by się nawrócili” - mówi w rozmowie z Katolickim Radiem Podlasie rzecznik kurii ks. prałat Zbigniew Rostkowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!