Pijany agent CBŚ uciekł z miejsca wypadku
Funkcjonariusz elitarnego CBŚ spowodował stłuczkę i uciekł z miejsca wypadku. Jak się okazało, mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Grozi mu wydalenie ze służby.
- Zobacz brawurowy pościg policjantów
- Pijany Polak szalał autobusem na Cyprze
- Maszynista prowadził po pijanemu
- Drogówce zabrakło skali w alkomacie
- Ksiądz prowadził auto na podwójnym gazie
- Przestępca uciekł policjantom sprzed sądu
- Pijany woził cudze dzieci pożyczonym autem
- Radny PiS spowodował wypadek po pijanemu
- Pociął ciężarówkę, by nie płacić rat
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyzna spowodował niegroźną stłuczkę w Przemyślu. Jednak nie zatrzymał się i uciekł z miejsca wypadku. Policjanci szybko ustalili, że samochód, który spowodował kolizję, należy do agenta "polskiego FBI". Powiadomili jego przełożonych i prokuraturę. Policjanci szukali agenta, ale bez skutku. Po dwóch godzinach mężczyzna sam zgłosił się na komisariat. Poddano go badaniu alkomatem - miał 2,03 promila alkoholu w organizmie.
>>>Zobacz, jak pijany oficer zaatakował podwładną
Agent pracował w przemyskim oddziale CBŚ, miał kontakty służbowe z tamtejszą prokuraturą, więc zadecydowano, ze sprawę wyjaśni prokuratura w Przeworsku. Funkcjonariusz do tej pory nie przyznał się do winy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!