Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zabił żonę i wrócił na imprezę

2009-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 21:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Marian D. wyszedł pijany z libacji. Jednak zamiast pójść spokojnie do domu, po drodze zamordował swoją żonę. Po kilkunastu minutach wrócił na imprezę. Wszedł z zakrwawionymi rękoma i oświadczył, że udusił żonę.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W niedzielę o godz. 4.00 nad ranem policjanci z Kartuz otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że doszło do zabójstwa. Funkcjonariusze w pobliżu wskazanego miejsca znaleźli leżące na drodze ciało kobiety. Wezwany lekarz potwierdził zgon.

Jak ustalili policjanci, sytuacja miała taki przebieg: 41-letni Marian D. wspólnie ze swoją żoną spożywali w towarzystwie znajomych alkohol w jednym z domów w gminie Sierakowice. Po godzinie 1.00 opuścili mieszkanie, udając się do domu. Po upływie kilkunastu minut mężczyzna jednak wrócił do mieszkania, w którym trwała libacja. Na rękach miał ślady krwi. Ku zaskoczeniu wszystkich poinformował, że w trakcie drogi do domu udusił żonę.

Policjanci zatrzymali sprawcę niedaleko miejsca zdarzenia. Zwłoki kobiety znaleziono na drodze. Mężczyzna przyznał się do popełnionej zbrodni. Miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Funkcjonariusze wyjaśniają motywy działania Mariana D. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.

a
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «