Zabił żonę i wrócił na imprezę
Marian D. wyszedł pijany z libacji. Jednak zamiast pójść spokojnie do domu, po drodze zamordował swoją żonę. Po kilkunastu minutach wrócił na imprezę. Wszedł z zakrwawionymi rękoma i oświadczył, że udusił żonę.
- Trzymała zmarłego męża w wannie
- Policjanci zatrzymali zabójcę 17-latki
- Wyszedł z aresztu i zabił rodzinę
- Zwłoki mężczyzny leżały na trawniku
- 25-latek zakatował babcię na śmierć
- 16-latek zabił siostrę i ranił matkę
- 16-letni zabójca opowie o zbrodni
- Poderżnął ojcu gardło podczas snu
- Zabił 15-latkę w ciąży, grozi mu dożywocie
- Telefon, który powstrzyma kata rodziny
- Skoczyła z okna, bo kazał jej telewizor?
- Księdza z Podlasia zamordował ministrant?
- Zatrzymano zabójców Polaka z Wembley
- Tajemniczy mord trzech osób
- "Rzeźnik" dostał 15 lat
- Ksiądz z Podlasia został zasztyletowany
- Podejrzany o zabójstwo wyszedł na wolność
- Zabił niechcący, gdy otwierał piwo
- Trzymał pod kołdrą zwłoki konkubiny
- Niewinnie skazani za lincz we Włodowie?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielę o godz. 4.00 nad ranem policjanci z Kartuz otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że doszło do zabójstwa. Funkcjonariusze w pobliżu wskazanego miejsca znaleźli leżące na drodze ciało kobiety. Wezwany lekarz potwierdził zgon.
Jak ustalili policjanci, sytuacja miała taki przebieg: 41-letni Marian D. wspólnie ze swoją żoną spożywali w towarzystwie znajomych alkohol w jednym z domów w gminie Sierakowice. Po godzinie 1.00 opuścili mieszkanie, udając się do domu. Po upływie kilkunastu minut mężczyzna jednak wrócił do mieszkania, w którym trwała libacja. Na rękach miał ślady krwi. Ku zaskoczeniu wszystkich poinformował, że w trakcie drogi do domu udusił żonę.
Policjanci zatrzymali sprawcę niedaleko miejsca zdarzenia. Zwłoki kobiety znaleziono na drodze. Mężczyzna przyznał się do popełnionej zbrodni. Miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Funkcjonariusze wyjaśniają motywy działania Mariana D. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!