NFZ płaci za połowę śmierci w hospicjum
Narodowy Fundusz Zdrowia stosuje sztywno przepisy, zapominając przy tym o zdrowym rozsądku. Hospicja dostają za mało pieniędzy, bo fundusz traktuje śmierć pacjenta jak wypis ze szpitala i płaci tylko za pół doby.
- Lekarze oburzeni na NFZ
- Kto oszczędza na chorych
- NFZ dostaje coraz mniej ze składek
- Ministerstwo naciągnie inwalidów na wózki
- Więźniowie znajdą miejsce w hospicjach
- W szpitalach i hospicjach brak pracowników
- Szpitale fałszują dokumentację medyczną
- Pacjent złamał dwie nogi, złożą mu jedną
- Mazowiecki NFZ zmieni zasady rejestracji?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze dwa lata temu w przypadku zgonu pacjenta ostatnia doba jego pobytu w hospicjum była finansowana osobno. Po zmianie przepisów w 2008 roku pierwszy i ostatni dzień są traktowane jako jedna doba. NFZ potraktował hospicja tak samo jak szpitale.
>>>W szpitalach i hospicjach brak pracowników
O ile jednak w szpitalach się to sprawdza, o tyle w przypadku hospicjów zupełnie nie działa. A w rezultacie i tak niedofinansowane hospicja dostają coraz mniej pieniędzy. Jak wyliczyli eksperci Ministerstwa Zdrowia, doba pobytu kosztuje od 220 do 250 zł. Tymczasem, jak mówią przedstawiciele ośrodków zajmujących się opieką paliatywną, większość dostaje o wiele mniej pieniędzy.
>>>NFZ daje zielone światło obcinaniu nóg
Najgorzej jest w małych ośrodkach. "Jeśli na przykład pacjent przychodzi do mojego hospicjum o 8.00 rano, a umiera dzień później przed północą, to zamiast za dwie doby fundusz zwraca nam za jedną. Dla tak małego ośrodka jak nasz pokrycie takich kosztów to spory wydatek. Gdyby nie Caritas, nie bylibyśmy w stanie funkcjonować jako samodzielna placówka" - mówi radiu TOK FM Urszula Mróz, dyrektorka hospicjum w Dąbrowie Tarnowskiej. Jej placówka dostaje od Narodowego Funduszu Zdrowia 167 zł na każdą dobę spędzoną przez pacjenta w hospicjum.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!