Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Złapali samobójcę w locie

2009-03-05 | Ostatnia aktualizacja: 21:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

28-letni desperat wspiął się na wiadukt kolejowy w Elblągu i skoczył wprost pod nadjeżdżający pociąg. W ostatniej chwili - gdy puścił barierkę - za ręce złapali go policjanci. Mężczyzna chciał się zabić, bo stracił pracę i nie mógł utrzymać rodziny.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

28-letni elblążanin kilkukrotnie dzwonił na numer 112 i informował policjantów, że chce odebrać sobie życie. Przyznał się, że jest na wiadukcie kolejowym pomiędzy ulicami Druską i Akacjową. Na miejsce natychmiast pojechali nieumundurowani policjanci.

"To patrol służby kryminalnej uratował mężczyznę. Dwóch nieumundurowanych policjantów ściągnęło go z wiaduktu" - powiedział DZIENNIKOWI Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji. Zdesperowany mężczyzna powiedział, że chce umrzeć, ponieważ stracił pracę, nie ma za co utrzymać rodziny i płacić rachunków.

>>>Doradzał nastolatce jak się zabić

Policjantom wydawało się, że samobójca zejdzie z wiaduktu. Ale gdy nadjechał pociąg ze strony Olsztyna, mężczyzna zaczął szykować się do skoku. W pewnym momencie puścił się barierki. Funkcjonariusze momentalnie złapali go za ręce i nogi.

Uratowany był tak zdesperowany, że wciąż próbował się wyrywać. Potrzebne były kajdanki. 28-latek został oddany pod opiekę lekarzy. "Mężczyzna trafił na oddział psychiatryczny elbląskiego szpitala. Wciąż tam przebywa" - dodaje Nowacki.

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «