Ksiądz dotykał i całował 12-latkę
Ksiądz K. był katechetą w szkole, do której chodziła 12-letnia Ania. Po lekcjach chętnie spędzał czas z dziewczynką. Dotykał ją w intymne miejsca i całował. Dziecko opisało to w swoim pamiętniku. Prokuratura nie ma wątpliwości, że to molestowanie. Akt oskarżenia trafił do sądu.
- Ofiara pedofila: Włożył mi rękę do majtek
- Policjant-pedofil z Jędrzejowa zatrzymany
- Wychowawca molestował nieletnie
- Kościół dał fortunę ofiarom księży pedofilów
- 14-latka zaszła w ciążę z bratem
- Pedofil grozi śmiercią swojej ofierze
- Policja zatrzymała korepetytora pedofila
- Polacy pomogli zatrzymać pedofila z Wysp
- Polski kapłan skazany za molestowanie
- Pedofil szydzi z ofiary przed jej szkołą
- Były sekretarz papieży tolerował pedofilię?
- Zakonnik pedofil trafi za kraty
- Molestowani przez księży organizują zakon
- Pedofil z Naszej Klasy
- Molestował siatkarki, stanął przed sądem
- Internetowi pedofile w rękach policji
- Uratowali chłopca przed pedofilem
- Molestował 9-latkę, nie trafił do więzienia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ponad półtora roku trwało śledztwo w tej sprawie. Prokuratura w Suchej Beskidzkiej nie ma wątpliwości, że doszło do molestowania dziewczynki. Ksiądz został oskarżony o dwukrotne doprowadzenie dziewczynki do innej czynności seksualnej, czyli o molestowanie, w którym nie doszło do pełnego stosunku płciowego.
>>>Policja zatrzymała korepetytora pedofila
Ksiądz K. uczył religii w szkole w jednej z wsi w powiecie suskim. Pracę tę podjął wkrótce po przyjęciu święceń kapłańskich. 12-latka była jego uczennicą. Chodziła też na zajęcia grupy apostolskiej. Ania była zafascynowana duchownym, często pisali do siebie SMS-y i dzwonili. Prokuratura ustaliła, że ksiądz faworyzował Anię. Zapraszał ją do siebie na plebanię, gdzie pokazywał zdjęcia z pielgrzymek, a później całował i dotykał w intymne miejsca.
Uwagę matki dziewczynki zwróciło dziwne zachowanie dziecka. Znalazła pamiętnik córki, w którym ta opisywała spotkania z księdzem i to, co jej robił. Kobieta zawiadomiła policję.
Ksiądz nie przyznaje się do molestowania. Całą winą obarcza dziewczynkę - twierdzi, że to ona była w stosunku do niego nachalna, próbowała go odwiedzać na plebanii i bez przerwy wydzwaniała na jego komórkę. Jednak biegli psycholodzy, którzy przebadali dziewczynkę, twierdzą, że dziecko nie zmyśliło historii, a ksiądz jedynie próbuje uniknąć odpowiedzialności.
>>>Wpadł pedofil, który udawał policjanta
Dyrektor szkoły, w której uczył ksiądz K., nie chce komentować sprawy. Twierdzi, że kontrakt duchownego wygasł i nie ma go w szkole. Nie ma go tez w parafii - został przeniesiony. W nowej parafii nie odbiera telefonów. Rzecznik krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek zapewnia, że ksiądz do czasu wyjaśnienia sprawy w sądzie został odsunięty od prowadzenia lekcji religii. Jednak cały czas przebywa na wolności.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!