Prokuratura sprawdzi lądowania na Okęciu
Urzędu Lotnictwa Cywilnego rozpoczął wczoraj kontrolę na warszawskim Okęciu - to efekt publikacji DZIENNIKA. Sprawdzi czy system ILS umożliwiający lądowanie samolotów przy złej pogodzie, działa poprawnie. Śledztwo wszczęła też prokuratura.
- Awaryjne lądowanie na Okęciu
- Straży granicznej brakuje pracowników
- Fałszywy alarm bombowy na Okęciu
- Niskie loty lotniska na Balicach
- Strajk zablokuje Okęcie na święta
- Kryzysowe cięcia uziemiły pilotów
- Kolejne samoloty nie wylądują na Okęciu
- Okęcie zagraża bezpieczeństwu pasażerów
- Awaryjne lądowanie boeinga 737 w Gdańsku
- Terminal z "Misia" odlatuje do historii
- Panika na Okęciu. Zatrzymali samolot
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
ILS to radiowy system nawigacyjny, który przy złych warunkach atmosferycznych wspomaga lądowanie samolotu. Jednak 24 grudnia Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wykryła zakłócenia w pracy systemu na 33. pasie lotniska. Jednak przez pięć dni nie poinformowano o tym kontrolerów ruchu lotniczego. "To niedbalstwo i głupota, która mogła skończyć się tragedią" - mówi Andrzej Fenrych, szef związku zawodowego kontrolerów ruchu lotniczego.
DZIENNIK opisał sprawę w środę trzeciego marca. W efekcie Związek Kontrolerów Ruchu Lotniczego i cztery inne związki zawodowe pracowników Okęcia powiadomiły o całej sprawie prokuraturę rejonową na Ochocie. Zarzucają oni PAŻP, która zarządza systemem, zaniedbania i naruszenie zasad bezpieczeństwa, które mogły doprowadzić do katastrofy lotniczej.
>>>Okęcie zagraża bezpieczeństwu pasażerów
ILS z nieznanych przyczyn przeszedł bowiem na niższy poziom precyzyji wskazań z tzw. II do I kategorii. Tymczasem PAŻP problemu nie widzi. "Nie było zagrożenia dla pasażerów" - przekonuje Grzegorz Hlebowicz, rzecznik agencji. "Zakłócenia odkryliśmy podczas rutynowego lotu samolotem pomiarowym. System wciąż działał, tylko nie w II a w I kategorii. Poza tym warunki pogodowe w grudniu były dobre i nie było potrzeby użycia ILS wyższej kategorii" - dodaje.
Spór rozsądzi Urząd Lotnictwa Cywilnego, który zdecydował się na kontrolę na Okęciu. "Bezpieczeństwo na lotnisku jest zawsze priorytetem i jeśli pojawiają się niepokojące informacje, musimy je sprawdzić" - powiedziała nam rzeczniczka ULC Katarzyna Krasnodębska.
Jak dowiedział się „DZIENNIK”, zarządcy systemu nadal nie udało się zlokalizować źródła zakłóceń. W efekcie piloci i kontrolerzy ruchu mają do dyspozycji tylko I, gorszą kategorię, systemu ILS.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!