Karambol spowodował... cukierek
Całą winę za karambol na "Zakopiance", w którym zderzyło się w sumie sześć aut, ponosi cukierek. Kierowca audi Q7, które uderzyło w pięć samochodów nadepnął na pedał gazu przypadkowo, gdy zakrztusił się miętówką.
- Najgorszy w tym roku weekend na drogach
- Gigantyczny karambol w Poznaniu
- Osiem tirów zderzyło się na autostradzie A4
- Megakarambole pod Warszawą
- W piątek 13 więcej gramy na loteriach
- Czterolatka potrąciła braciszka samochodem
- Świadek nie pamięta wypadku Geremka
- Śmierć w karambolu na krajowej "jedynce"
- Tragiczny wypadek polskiego busa
- Górale zablokowali przebudowę zakopianki
- Tir wymusił pierwszeństwo, zginęło dziecko
- Polak zginął w karambolu w Wielkiej Brytanii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wypadek wydarzył się w sobotę na zakopiance w miejscowości Skomielna Biała – ale policja poinformowała o tym dopiero teraz. Na pięć aut jadących w ślimaczym tempie najechało audi Q7. Policjanci wezwani na miejsce karambolu nie mogli zrozumieć, w jaki sposób auto mogło się rozpędzić przy tak zakorkowanej drodze. Technicznie niemożliwe było, żeby kierowca chciał wyprzedzać, gdyż trasa z obu stron była zupełnie zakorkowana.
Wytłumaczenie kierowcy audi zszokowało funkcjonariusza. Mężczyzna twierdzi, że zadławił się cukierkiem. Gdy miętówka stanęła mu w gardle, puścił kierownicę i wyprężył się na fotelu, by odksztusić cukierka. Wtedy przypadkowo wcisnął pedał gazu. Dwutonowe audi Q7 w 8,5 sekundy rozpędza się do setki. Nic dziwnego, że staranowało auta, które stały przed nim.
W wypadku ucierpiała tylko jedna osoba. Otrzymała pomoc w najbliższym szpitalu. Pechowy kierowca audi został ukarany mandatem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!