Polski emigrant odgryzał ofiarom uszy
Przed sądem w Glasgow rozpoczął się proces Polaka, który rok temu brutalnie pobił dwóch rodaków. Podczas rozprawy mężczyzna przyznał się, że jego znakiem rozpoznawczym jest odgryzanie uszu ofiarom.
- Skopali Polaka na śmierć w Anglii
- Polaku, nie pij w szkockim parku
- Wyjechał do Anglii, by nękać byłą dziewczynę
- Kolejny napad na bank w Krakowie
- Zabił Polaka, bo... bał się zszywacza
- Polak oskarżony o brutalne zabójstwo
- Polak przed sądem za odgryzione ucho
- Polski emigrant oskarżony o morderstwo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
32-letni Marcin, który oskarżony jest o brutalną napaść i pobicie dwójki Polaków, jest już znany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. W kraju odsiadywał karę dziesięciu lat za zabójstwo. W czerwcu ubiegłego roku w miejscowości Airdrie niedaleko Glasgow napadł na dwóch przypadkowych mężczyzn. Traf chciał, że byli to rodacy.
"Jednego z nich znokautował młotkiem i zaciągnął do samochodu i razem ze wspólnikiem wywiózł poza miasto. Taki sam los czekał drugiego mężczyznę, którego zwabił do samochodu udając, że ma awarię" - relacjonował oskarżyciel.
Polak odgryzł ucho jednej z ofiar, a drugą postraszył, że to zrobi. "To mój znak szczególny" - chwalił się 32-latek. Niebezpieczny przestępca po ogłoszeniu wyroku zostanie deportowany do kraju. Przyznał się do wszystkich zarzutów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!