Staruszek pobił i groził scyzorykiem
Krewki 70-latek podczas pobytu w sanatorium pokłócił się z dwadzieścia lat młodszym kuracjuszem. Uderzył mężczyznę głową i groził mu scyzorykiem. Teraz może trafić na pięć lat do więzienia.
- Policja chce ścigać znanego aktora
- Dwóch staruszków pobiło się na noże
- 16-latki pobiły dziewczynę i jej ojca
- "Brawurowy" wyczyn 82-letniej złodziejki
- Staruszek ostrzelał kierowcę "malucha"
- Okulista okładał prętem nastolatka
- Najstarszy pirat drogowy prawie zabił rowerzystkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obaj mężczyźni przyjechali do sanatorium w Szczawnie-Zdroju w okolicach Wałbrzycha, by podreperować zdrowie. Niestety - jeden z nich zdrowie nadwątlił. Gdy panowie czekali na zabieg inhalacyjny, doszło między nimi do awantury.
"50-latek wepchnął się do kolejki przed staruszka. 70-latkowi puściły nerwy i uderzył 50-latka głową w twarz. Młodszy kuracjusz skończył z rozciętą wargą i naruszonymi zębami" - powiedział DZIENNIKOWI nadkomisarz Jerzy Rzymek z policji w Wałbrzychu. Ale to nie był koniec burdy - starszy pan zaczął grozić swej ofierze scyzorykiem.
Wałbrzyscy policjanci zatrzymali 70-letniego mieszkańca Warszawy. "Jeżeli lekarz uzna, że poszkodowany poniósł powazny uszczerbek na zdrowiu, staruszkowi grozi nawet do pięciu lat więzienia" - dodaje Rzymek.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!