Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Włosi bojkotują "Katyń"

2009-03-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:52 | Komentarze: 0 | skomentuj
Włosi bojkotują "Katyń"

Włosi bojkotują "Katyń" Fot. PIOTR BUJNOWICZ FABRYKA OBRAZU / Inne

"Jak to możliwe, by podobne arcydzieło nie znalazło dla siebie miejsca poza wąskimi kręgami czy klubami filmowymi?" - pyta we włoskim dzienniku "Avvenire" publicysta Luigi Geninazzi. Jego zdaniem Włosi bojkotują dzieło Andrzeja Wajdy. Mimo że dystrybutor wyprodukował 40 kopii filmu, jest on wyświetlany w zaledwie 12 kinach w całym kraju.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Film, który wywołuje strach. Przybywa <Katyń>, a ze strony Włoch - cenzura" - pisze na łamach katolickiego dziennika "Avvenire" Luigi Geninazzi, który od ponad 20 lat relacjonuje najważniejsze wydarzenia polityczne i kulturalne w Polsce. Publicysta przytacza wypowiedź włoskiego dystrybutora filmu, którego zdaniem w Italii doszło do swoistego bojkotu dzieła polskiego reżysera. Po wielu miesiącach zrywanych negocjacji film wszedł na ekrany kin 13 lutego.

>>>"Katyń" walczy o czeskiego Oscara

"Ten przepiękny film przypomina jedną z najbardziej okrutnych i najmniej znanych zbrodni XX wieku, nie szczędząc żadnego szczegółu tej grozy, ale jednocześnie nie popadając w nienawiść" - ocenia Geninazzi. Niestety, jak twierdzi, tylko nielicznym szczęściarzom udało się film obejrzeć.

"Wina na pewno nie leży po stronie dystrybutora Movimento Film, którego szef Mario Mazzarotto przyznaje ze smutkiem, że przygotowano więcej kopii włoskiej wersji <Katynia> niż te, które są obecnie na ekranie, ale ma jednak wrażenie, że robi się wszystko, aby go zbojkotować" - pisze publicysta dziennika.

>>>Włosi zachwyceni dziełem Andrzeja Wajdy

Genazzini zwraca uwagę na paradoks: kilka dni temu w Mediolanie ludzie stali na seansie "Katynia", a kilkaset osób nie dostało biletów i już go nie obejrzało, bo zszedł z ekranów. W Rzymie film wyświetlany był w trzech kinach, obecnie już tylko w jednym. Zdaniem Genazziniego film Wajdy jest "relegowany, ignorowany i subtelnie bojkotowany". "Jest się czego wstydzić: po Sowietach udało nam się ponownie ocenzurować Katyń" - podsumował publicysta.

>>>Tak TVP blokuje "Katyń"

FJ
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «