Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Proboszcz złapał włamywacza

2009-03-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

21-letni mieszkaniec Krynek w Podlaskiem w ostatnią niedzielę przyszedł do kościoła dwukrotnie. Za drugim razem nie kierowała nim jednak głęboka wiara, tylko chęć łatwego zarobku. Zajęty myszkowaniem po zakrystii, nie zauważył proboszcza, który zamknął go pod kluczem w jednym z pomieszczeń. Gdy drzwi się otworzyły, włamywacz wpadł prosto w ręce policjantów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Młody chłopak przyszedł na niedzielną mszę przed południem. Gdy kilka godzin później świątynia była już opustoszała, 21-latek z miejscowości Krynki przy granicy z Białorusią zakradł się do zakrystii. Liczył, że ukradnie stamtąd datki parafian złożone na tacę. Znalezionymi w zakrystii kluczami otwierał kolejne pomieszczenia i szukał gotówki. Nie spodziewał się, że śledzi go czujne oko proboszcza.

>>> Złodziej erotoman włamał się do sklepu

Gdy mężczyzna przeszukiwał kolejny pokój, kapłan wykorzystał jego nieuwagę, zatrzasnął drzwi i zamknął je kluczami pozostawionymi w zamku.

>>> Policjanci nie zauważyli włamywacza

"Nic nie zdążył zwinąć do kieszeni" - tłumaczy nam inspektor Andrzej Baranowski z zespołu prasowego białostockiej policji. I dodaje, że niedoszły złodziej nie spędził w potrzasku nawet pół godziny, bo ksiądz natychmiast wezwał mundurowych.

Teraz z chciwości złodzieja "rozgrzeszają" sokólscy policjanci. Prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, za co grozi nawet do 10 lat więzienia.

>>> Jachowicz: kryzys to dobry czas dla włamywaczy

FJ
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «