Prezydent i rząd zostaną bez samolotu?
Jeden z VIP-owskich Tu-154 jest uziemiony i czeka na remont. W przyszłym roku może do niego dołączyć drugi. Wtedy ani prezydent, ani rząd nie będą mieli czym latać. W Ministerstwie Obrony DZIENNIK nieoficjalnie ustalił, że jest to prawdopodobne. Nie wiadomo bowiem, ile potrwa remont pierwszej maszyny ani nawet kiedy się on zacznie.
- Wsiądź do latającej rządowej trumny
- Samoloty dla VIP-ów kupimy w Rosji?
- Kaczyński chce kupić odrzutowce z Korei
- Kownacki: Premier mieszkał w samolocie
- Samolotowa rewia mody eurovipów
- Naprawiony samolot dogoni prezydenta?
- Prezydent nie chce płacić za przeloty
- Premier musiał wynająć samolot
- Dwa samoloty lecą do Norwegii po polską delegację
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeden z dwóch samolotów Tu-154 nie może już przewozić pasażerów. Jedyny lot, jaki może wykonać, to kurs do warsztatu. Najpierw jednak musi zostać przeprowadzony przetarg na wykonawcę remontu. Na naprawę obu samolotów - jednego po drugim - przetarg rozpisało już Ministerstwo Obrony Narodowej.
>>> Kryzys uziemił rządowe samoloty
Dopiero jutro koperty z ofertami mają zostać otwarte. W resorcie obrony ustaliliśmy, że zgłosiło się trzech oferentów. Cała procedura może się ciągnąć nawet kilka miesięcy. Po rozstrzygnięciu przetargu pierwsza maszyna poleci na remont, który może przeprowadzić wyłącznie zakład produkcyjny w Rosji. Naprawa potrwa od 6 do 9 miesięcy.
>>> Latające trumny dla prezydenta i premiera
Tymczasem zdolność do lotu jedynego czynnego obecnie tupolewa upływa w kwietniu 2010 roku. Jeśli rosyjscy mechanicy nie skończą prac nad pierwszą maszyną do tego czasu, polskie władze zostaną bez żadnego samolotu.
Przed inżynierami trudne zadanie - jak poinformowali nas piloci uziemionej już maszyny, przeglądu wymaga cały, dziewiętnastoletni już samolot. Zdjęte musi być z niego poszycie, sprawdzone wszystkie elementy, w tym silniki. Przepracowały one dopuszczalną liczbę godzin i bez konserwacji bądź wymiany dłużej nie pociągną. Podobny remont czeka latającego jeszcze tupolewa.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!