Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

25-latek zakatował babcię na śmierć

2009-03-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Starsza kobieta została wprost zmasakrowana. Miała połamane wszystkie żebra, złamaną rękę i nogę oraz poważne urazy głowy. Lekarzom nie udało się jej uratować. Sprawcą zabójstwa okazał się 25-letni wnuk zmarłej.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sanoczanin, 25-letni Piotr G., z matką i babcią zamieszkał po wyjściu z aresztu. Trafił do niego za ciężkie pobicie ojca. Mężczyzna ledwie uszedł z życiem, do dziś jest kaleką. Piotr G. do tej pory nie stanął przed sądem - proces w tej sprawie miał się dopiero zacząć.

>>>Księdza z Podlasia zamordował ministrant

Gdy matka chłopaka wyjechała do pracy za granicę, 25-latek został sam z 75-letnią babcią. Nie wiadomo, co się dokładnie wydarzyło w domu kobiety. Sąsiedzi nie słyszeli żadnej awantury, usłyszeli dopiero sygnał nadjeżdżającej karetki, którą wezwał mężczyzna.

>>>Poderżnął ojcu gardło podczas snu

Staruszka nie przeżyła brutalnego ataku wnuka. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta próbowała się bronić - miała połamane wszystkie żebra oraz rękę i nogę, a także poważne obrażenia głowy.

Prokuratura postawiła Piotrowi G. zarzut zabójstwa. W chwili zatrzymania miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. Za zabójstwo grozi mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia.

>>>Zabił żonę i wrócił na imprezę

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «