Pobił teścia i wywiózł do lasu w bagażniku
34-letni mieszkaniec wsi Solistówka na Podlasiu po kolejnej kłótni z teściem pobił go, wrzucił do bagażnika i wywiózł do lasu. Tam zostawił go bez kurtki i butów. Policja już zatrzymała krewkiego mężczyznę. Ten dobrowolnie poddał się karze.
- Dwóch staruszków pobiło się na noże
- Pobili kolegę, bo zrzucił kota z kolan
- Skopali lekarza, bo... był czarny?
- Ci bandyci pobili księdza
- 16-latki pobiły dziewczynę i jej ojca
- Skatował chłopca kijem bejsbolowym
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielny poranek do drzwi leśniczówki we Frąckach, ponad 50 milometrów od Solistówki, zapukał przemarznięty i zakrwawiony mężczyzna. Prosił o pomoc. Leśniczy wezwał policję, która zajęła się pokrzywdzonym.
>>>Staruszek pobił i groził scyzorykiem
Jak się okazało, pokrzywdzony to 56-letni mieszkaniec wsi Solistówka. Mężczyzna kilka dni wcześniej wybrał się z wizytą do sąsiada, gdzie obaj pili alkohol. Wówczas do drzwi domu zapukał zięć pokrzywdzonego i poprosił go o rozmowę. Na podwórzu doszło do szarpaniny. Zdenerwowany zięć wepchnął teścia do bagażnika, wywiózł go kilkadziesiąt kilometrów od domu, pobił i pozostawił w lesie.
>>>Wypuszczony z aresztu zamordował żonę
Wczoraj nad ranem policjanci zatrzymali 34-latka. Mężczyzna przyznał się do winy i wyjaśnił, że od dłuższego czasu między nim a teściem dochodziło do kłótni. Pewnego dnia nie wytrzymał i wywiózł 56-latka do lasu.
>>>Czternastoletni bandyci skatowali staruszkę
Porywczy zięć dobrowolnie poddał się karze. Dostał osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Musi też przeprosić teścia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!