Religa jako komiksowy superbohater
Powstaje komiks o pierwszej transplantacji serca przeprowadzonej w 1986 roku przez Zbigniewa Religę. "Niestety, nie zdążyliśmy skonsultować fabuły z prof. Religą" - martwi się pomysłodawca Krzysztof Pijarowski ze Stowarzyszenia "Życie po przeszczepie". Premiera komiksu jesienią.
- "Religa potrafił mobilizować ludzi"
- "Był szczery do bólu"
- Religa był wizjonerem
- Gardias: Serce miał po właściwej stronie
- Tak Religa walczył z rakiem
- Przyznał się, że jest alkoholikiem
- Komisarz Żbik znów będzie walczył z mafią
- Biskupi nie przyjdą na pogrzeb Religi
- Kobieta pochowa Religę? Zdecyduje rodzina
- Piotr Zaremba wspomina Zbigniewa Religę
- Płakałam ze Zbigniewem Religą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jest początek lat 80. Od 1969 roku, kiedy nie udała się pierwsza w Polsce próba transplantacji serca, nikt nawet nie próbował ponownie przeszczepić tego organu. W naukowych pismach pojawiają się artykuły o cyklosporynie - nowym leku, który ma zapobiegać odrzutom przeszczepionych tkanek. Czyta je Zbigniew Religa, docent Instytutu Kardiologii w Warszawie, i idzie do swojego przełożonego.
>>>Religa patronem szkoły zamiast Brzechwy?
"Zrobię przeszczep serca" - mówi.
"Oczywiście" - uśmiecha się profesor. - "Ale nie w mojej klinice".
Wtedy Religa wyjeżdża z Warszawy i zakłada w Zabrzu klinikę kardiochirurgii, w której w 1986 roku dokonuje transplantacji serca.
Tak może wyglądać początek przygotowywanego właśnie komiksu o pierwszym przeszczepie serca, który na zamówienie Stowarzyszenia "Życie po przeszczepie" rysuje młody szczeciński rysownik Maciej Łuński. "Chcemy zachować pamięć o tamtych wydarzeniach i równocześnie pokazać, jak bardzo były pasjonujące" - mówi DZIENNIKOWI Pijarowski.
Komiks może mieć też inny początek: 1985 rok. Od kilku tygodni Religa szuka dawcy. Biorca już się znalazł. To młody rolnik z niewydolnym, przerośniętym jak balon sercem. Wreszcie w jednym z warszawskich szpitali znajduje się młody mężczyzna po wypadku z uszkodzonym mózgiem, ale sprawnym sercem. Religa jedzie spotkać się z matką mężczyzny.
"Pani syn nie żyje. Potrzebuję jego serca" - mówi zrozpaczonej kobiecie. Religa wspominał po latach, że kobieta odpowiedziała: "Syn chciałby tego". Pierwszy pacjent z przeszczepionym sercem umiera po kilku godzinach. Drugi - mężczyzna z Wrocławia - po kilku dniach z powodu niewydolności nerek. Trzeci już samodzielnie jadł, ale po kilkunastu dniach nastąpił ostry odrzut. O własnych siłach ze szpitala wyszedł dopiero czwarty operowany przez Religę.
"To były inne czasy, polowe warunki, wszystko, co robili lekarze, było po raz pierwszy. To są więc fascynujące historie" - mówi Pijarowski. W planach są też następne komiksy o pierwszym przeszczepach: nerki, szpiku kostnego i przeszczepach dziecięcych w Centrum Zdrowia Dziecka.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!