"Moja synowa rzuca dzieckiem o łóżko"
"Przyjeżdżajcie. Mojej trzymiesięcznej wnuczce może stać się krzywda" - takie dramatyczne wezwanie usłyszeli policjanci z Białej Podlaskiej. Mimo że lekarz stwierdził brak jakichkolwiek obrażeń ciała niemowlaka, jego matce, która rzekomo znęcała się nad dzieckiem, grozi nawet 5 lat więzienia.
- Przed wnuczkiem uciekła po prześcieradle
- Okłamał policję, bo... bał się mamy
- Dziecko wezwało policję do naćpanej matki
- Chciał zabić swoją 2,5-letnią córeczkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
23-letnią mieszkankę Białej Podlaskiej o rzucanie dzieckiem o łóżko oskarżyła teściowa. Babcia dziewczynki stwierdziła także, że matka wyzywała 3,5-miesięczną Oliwkę od "bachorów" i groziła wyrzuceniem jej przez okno.
>>> Babcia chce pensji za opiekę nad wnuczkiem
Podczas zatrzymania kobieta była trzeźwa, a dziecko, jak ustalił wezwany na miejsce lekarz, w dobrej formie. "Stwierdził on bezdyskusyjnie, że nie miało żadnych obrażeń ciała" - mówi DZIENNIKOWI oficer prasowy komendy policji w Białej Podlaskiej Cezary Grochowski.
Dlaczego więc 23-latka trafiła do policyjnego aresztu? Bo policja i prokuratura uwierzyły zeznaniom złożonym przez teściową, jedynego świadka w tej sprawie. "Babcia została uprzedzona o odpowiedzialności karnej, a mimo wszystko złożyła to doniesienie" - tłumaczy policjant.
"Do zarzutów teściowej należy podchodzić z dużą dozą ostrożności" - komentuje w rozmowie z DZIENNIKIEM Stanisław Strużak, prokurator rejonowy z Białej Podlaskiej. "Nie zebrano dowodów świadczących o znęcaniu nad dzieckiem. Opierając się jednak na zeznaniach babci dziecka, postawiliśmy matce zarzut z artykułu 160 Kodeksu Karnego" - dodaje.
Matka dziecka usłyszała zarzut narażenia dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Na czas postępowania dziecko zostało oddane pod opiekę ojca.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!