Strzelanina w centrum Łodzi
W centrum Łodzi rozegrały się dzisiaj rano sceny niczym z filmu kryminalnego. Policjanci, by zatrzymać uciekającego przestępcę, musieli oddać kilka strzałów w powietrze.
- "Łomiarz" aresztowany na trzy miesiące
- Policjanci strzelali do oszustów w Bytomiu
- CBŚ zatrzymało podejrzanego o zabójstwo
- Słynny "Łomiarz" zaatakował po 15 latach
- Strażnik graniczny zabił się na służbie
- Policjant postrzelił podejrzanego o napady
- Strzelał w kościele podczas mszy
- Policjanci musieli strzelać do pirata
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Uciekinier był dobrze znany policjantom. Wiedzieli, że ma na swoim koncie sporo przestępstw, poza tym, od jakiego czasu był poszukiwany, bo nie stawił się na czas do więzienia" - mówi DZIENNIKOWI podinspektor Magdalena Zielińska z łódzkiej komendy wojewódzkiej policji.
>>>Policjant postrzelił podejrzanego o napady
Gdy policjanci chcieli zatrzymać przestępcę, ten odepchnął jednego z nich i rzucił się do ucieczki. Nie reagował na żadne wezwania. "Zatrzymał się dopiero, gdy jeden z policjantów oddał dwa strzały ostrzegawcze w powietrze" - mówi podinspektor Zielińska.
46-letni Henryk J. został skazany na trzy lata więzienia m.in. za uprowadzenie i ciężkie uszkodzenie ciała innej osoby. Nie stawił się jednak do więzienia.
>>>Policjanci musieli strzelać do pirata
Teraz Henryk J. posiedzi za kratami dłużej niż trzy lata, bo dodatkowo odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza i próbę ucieczki. Grożą mu za to kolejne trzy lata pozbawienia wolności.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!